UK miało w minionym miesiącu najlepszy lipiec w sprzedaży nowych samochodów od 2019 roku i w ogóle najlepszy lipiec w historii sprzedaży aut elektrycznych. To i tak nie wystarczyło, by zniwelować dystans do celu, którego rząd wymaga od producentów.

Rekordowy lipiec dla elektryków

Organizacja branżowa Society of Motor Manufacturers and Traders (SMMT) naliczyła w lipcu 2026 roku 156 571 rejestracji nowych samochodów osobowych, o 11,7% więcej niż rok wcześniej. Rejestracje aut w pełni elektrycznych wzrosły o 44,5% do 43 106 sztuk — to rekord dla tego miesiąca — co dało im 27,5% udziału w rynku.

Hybrydy plug-in urosły o 33,6% do udziału 14,9%, więc łącznie obie kategorie z wtyczką odpowiadały za 42,4% wszystkiego, co zarejestrowano w UK w lipcu.

Lipiec 2026, UK Udział Zmiana rok do roku
W pełni elektryczne (BEV) 27,5% +44,5%
Hybryda plug-in (PHEV) 14,9% +33,6%
BEV i PHEV łącznie 42,4%

Samochody dostawcze poszły w górę jeszcze szybciej. Rejestracje w pełni elektrycznych lekkich pojazdów użytkowych skoczyły o 74,1% do rekordowego udziału 14,7%, a wynik od początku roku po raz pierwszy przekroczył 10%, sięgając 10,6%.

Prawdziwym tematem jest luka wobec mandatu

SMMT połączyła rekord z ostrzeżeniem, które powtarza już od kilku miesięcy z rzędu. Jej prognoza na cały rok stawia auta w pełni elektryczne na poziomie 27,4% rejestracji w 2026 roku — znacznie poniżej 33% wymaganych przez tegoroczny mandat ZEV. Perspektywy na 2027 rok nie są lepsze: oczekiwane 32,1% wobec celu 38%.

W przypadku samochodów dostawczych obraz jest w ujęciu względnym gorszy. Nawet po skoku o 74% elektryczne LCV pozostają daleko poniżej udziału 24%, jakiego mandat na 2026 rok wymaga od lekkich pojazdów użytkowych.

Mandat ZEV Cel Prognoza SMMT
Samochody osobowe, 2026 33% 27,4%
Samochody osobowe, 2027 38% 32,1%
Samochody dostawcze, 2026 24% ~14,7% (udział w lipcu)

Ta luka ma znaczenie, bo nie jest darmowa. Producenci, którzy nie spełnią mandatu, albo kupują kredyty od konkurentów, którzy go przekroczyli, albo płacą za każdy pojazd niespełniający wymogu — a ten koszt ostatecznie rozkłada się na ceny wszystkiego innego, co sprzedają.

Co naprawdę napędza wzrost

SMMT wskazuje cztery źródła wzrostu: znacznie szerszy wybór modeli elektrycznych, duże rabaty producentów, rządowe dopłaty do zakupu oraz ceny paliw, które pozostały wysokie. Trzy z tych czterech oznaczają, że ktoś płaci za popyt, zamiast żeby pojawiał się on sam z siebie — branża podnosi ten argument raz po raz, przekonując, że cele wyznaczono szybciej, niż rynek jest w stanie udźwignąć bez wsparcia.

To tło łączy się ze stroną podażową. Produkcja samochodów w UK spadła o 7,5% w pierwszej połowie 2026 roku, a SMMT ostrzegała, że inwestycje w elektromobilność są zagrożone; napędzanie rynku krajowego rabatami tej arytmetyki nie poprawia.

W sprzedaży detalicznej prowadził Renault, nie Tesla

Najlepiej sprzedającym się samochodem elektrycznym w UK w lipcu był Renault 5, a Renault był najlepiej sprzedającą się marką elektryczną w kanale detalicznym — czyli w sprzedaży klientom indywidualnym, a nie flotom. Ponad połowa wszystkich samochodów Renault sprzedanych w UK w lipcu to auta w pełni elektryczne, a Renault 5 przekroczył już 17 000 egzemplarzy sprzedanych w UK łącznie.

To istotne przesunięcie na rynku, na którym Tesla odbiła się o 42% w czerwcu. Warto obserwować właśnie podział na detal i floty: popyt flotowy kształtuje sposób opodatkowania, a udział detaliczny pokazuje, co klienci indywidualni wybierają za własne pieniądze.

Co to oznacza dla kierowców w UK

Dwie już przyjęte zmiany przepisów ukształtują najbliższy rok bardziej niż lipcowe liczby. Ładowanie w domu stało się tańsze po obniżce VAT, podczas gdy ładowanie publiczne pozostało opodatkowane wyższą stawką, a podatek dla elektryków naliczany za przejechaną milę wejdzie w życie w kwietniu 2028 roku. Dla każdego, kto kupuje teraz, szansą są właśnie rabaty napędzające te rekordowe miesiące — istnieją dokładnie dlatego, że producenci potrzebują tych rejestracji.