Sieć Superchargerów Tesli po raz pierwszy od sześciu lat straciła pierwsze miejsce w badaniu J.D. Power dotyczącym publicznego ładowania w USA, a powodem nie jest ani niezawodność, ani zasięg. Chodzi o to, ile kosztuje ładowanie.
W badaniu 2026 U.S. Electric Vehicle Experience (EVX) Public Charging Study Tesla zdobyła 701 punktów na 1000 w kategorii sieci szybkiego ładowania prądem stałym — o 8 punktów mniej niż rok wcześniej, co wystarczyło, by spaść z pierwszego na czwarte miejsce po pięciu kolejnych latach na szczycie.
Ranking szybkiego ładowania DC w 2026 roku
| Miejsce | Sieć | Wynik |
|---|---|---|
| 1 | IONNA | 807 |
| 2 | Mercedes-Benz Charging Network | 797 |
| 3 | Rivian Adventure Network | 755 |
| 4 | Tesla Superchargers | 701 |
| — | Średnia w segmencie | 666 |
IONNA zajęła pierwsze miejsce w pierwszym roku, w którym kwalifikowała się do nagrody, a przewaga nie jest niewielka: od Tesli dzieli ją 106 punktów. Badanie oparto na odpowiedziach 6594 właścicieli samochodów w pełni elektrycznych i hybryd plug-in, zebranych między styczniem a czerwcem 2026 roku.
Tesla nie stała się gorsza. Zmieniła się miara
Nagłówek brzmi jak zapaść, ale liczby pod spodem opisują przypływ podnoszący wszystkie łodzie. Zadowolenie z szybkiego ładowania prądem stałym wzrosło rok do roku o 12 punktów, do rekordowych 666, a poprawa nastąpiła we wszystkich dziesięciu kategoriach mierzonych przez J.D. Power. Dostępność ładowarek zyskała 27 punktów; bezpieczeństwo lokalizacji i koszt ładowania po 18. Odsetek nieudanych wizyt na stacji spadł z 14% do 12% sesji.
Ośmiopunktowy spadek Tesli nastąpił na tym tle i właśnie dlatego czwarte miejsce jest gorsze, niż sugeruje sama utrata punktów. Rywale zbudowali niezawodne stacje z bogatym zapleczem i zniwelowali dystans, który Tesla wypracowywała przez dekadę, podczas gdy jej własny wynik nieznacznie się obniżył.
J.D. Power przypisuje spadek Tesli konkretnie czynnikom związanym z płatnościami i kosztami. Ceny szybkiego ładowania DC wzrosły, a na Superchargerach elektryk innej marki niż Tesla płaci nieco więcej za kWh niż Tesla. Sieć, która otwiera się na wszystkie marki, dziedziczy opinię każdej z nich na temat swojego cennika — w tym opinie kierowców, którzy nigdy nie kupili tego modelu cenowego razem z samochodem.
Co to oznacza dla europejskich właścicieli
To badanie amerykańskie, z amerykańskimi sieciami i amerykańskimi cenami, więc sam ranking nie przekłada się na nasz rynek. IONNA nie działa w Europie. Ten mechanizm jednak już tu działa.
Tesla przez cały 2026 rok otwierała Superchargery dla innych marek w całej Europie, ostatnio w polskiej sieci wraz z publikacją stawek dla aut spoza Tesli. To dokładnie ta sama zmiana, która przemodelowała wyniki Tesli w USA: większa i bardziej zróżnicowana baza klientów ocenia sieć przez pryzmat ceny, a nie wdzięczności za samo jej istnienie.
Jednocześnie zaostrza się europejska konkurencja. Nowy 12-stanowiskowy hub Ionity w Greenwich to jeden z całej fali miejskich stacji ultraszybkiego ładowania, a marża Fastned na ładowaniu sięgnęła 88% w pierwszej połowie 2026 roku — to rywal, który ma zapas pozwalający konkurować ceną, kiedy tylko zechce.
Uczciwa ocena
Tesla wciąż ma gęstość sieci i niezawodność, dzięki którym Supercharger był dla wielu osób powodem zakupu samochodu. Czego już nie ma, to niepodważalnego prawa do miana najlepszej sieci w użytkowaniu, a tym, co ją to prawo kosztowało, jest cena za kWh na ekranie. Dla właścicieli to wcale nie jest zła wiadomość: koszt to jedyny czynnik rankingu, który poprawia się wtedy, gdy wygrywa ktoś inny.