Cybertruck może trafić do szwajcarskich salonów bez udziału Tesli. Revoltaris, niezależny serwis specjalizujący się w naprawach Tesli pod Zurychem, planuje sprzedawać pickupa od 2027 roku jako wolny importer i współpracuje ze szwajcarską firmą inżynieryjną werk.lab, aby uzyskać dla niego homologację – poinformował 5 listopada magazyn auto motor und sport. Tesla nie bierze udziału w projekcie i nie zapowiedziała własnej europejskiej wersji auta.

Według uczestników projektu szwajcarska procedura homologacyjna jest w końcowej fazie, choć prace nad głównymi podzespołami wciąż trwają. Szwajcarska homologacja nie jest homologacją typu UE: nie wiadomo, czy i w jaki sposób pickup mógłby później trafić do sprzedaży w innych krajach Europy.

Co trzeba było zmienić

Revoltaris sprowadził z USA Cybertrucka z napędem na wszystkie koła oraz Cyberbeasta. Zmiany, które zespół projektowy opisał serwisowi electrive, wykraczają daleko poza formalności:

  • Ochrona pieszych: przód ze stali nierdzewnej okazał się zbyt sztywny w testach zderzeniowych, dlatego werk.lab zaprojektował karbonowy przód, zmodyfikował znajdującą się pod nim konstrukcję i dodał za zderzakiem piankę pochłaniającą uderzenie kolana.
  • Krawędzie: zewnętrzne krawędzie muszą mieć promień co najmniej 2,5 mm. W amerykańskim pickupie go nie mają, dlatego wokół nadwozia biegnie karbonowa osłona krawędzi.
  • Oświetlenie: dodano boczne kierunkowskazy, których brakuje w modelu na rynek USA.
  • Hamulce: ważący ok. 3,5 tony pickup przeszedł test hamowania od 100 km/h z zapasem 0,3 sekundy.

Przetestowano także kompatybilność elektromagnetyczną oraz układ kierowniczy steer-by-wire.

Co dostanie kupujący

Cybertruck All-Wheel Drive Cyberbeast
Moc ok. 600 KM ok. 845 KM
0–100 km/h 4,3 s 2,7 s
Prędkość maksymalna 180 km/h 205 km/h
Cena z VAT ok. CHF 155 000 ok. CHF 189 000

Ceny dotyczą niemal nowych używanych egzemplarzy z przebiegiem od 5 000 do 10 000 km; nowe auta są dostępne na zapytanie. CHF 155 000 to ok. 170 000 euro.

Te pickupy nie będą działać jak europejska Tesla. Wbudowana nawigacja jest nieaktywna, więc na ekranie nie ma prowadzenia po trasie ani automatycznego kondycjonowania akumulatora przed szybkim ładowaniem; Revoltaris zapowiada, że pracuje nad rozwiązaniem ręcznym. Do ładowania posłużą adaptery CCS i Type 2. Nie ma fabrycznej gwarancji Tesli: Revoltaris planuje ubezpieczenie akumulatora i opcje gwarancyjne za pośrednictwem partnerów oraz sieć warsztatów blacharskich, a część podzespołów trzeba będzie sprowadzać z USA.

Rezerwacje są już otwarte: CHF 175 za niewiążącą wstępną rezerwację lub CHF 2 000 za jeden z pierwszych terminów dostawy. Według importera obie kwoty są bezzwrotne, nawet jeśli projekt się nie powiedzie.

Co to oznacza

Kilka Cybertrucków jeździ już po Europie na zagranicznych tablicach. Bawarska policja zatrzymała egzemplarz z polską rejestracją w październiku, a brytyjska policja skonfiskowała sprowadzone pickupy jako niedopuszczone do ruchu. Revoltaris próbuje przekształcić ten szary rynek w homologowany produkt z serwisem, ale na razie tylko w Szwajcarii, bez fabrycznej gwarancji i działającej nawigacji, a do tego w cenie wyższej niż jakakolwiek Tesla sprzedawana dziś w Europie.

Projekt pokazuje też, jak daleko amerykański pickup odbiega od europejskich przepisów dotyczących ochrony pieszych, krawędzi i oświetlenia. To jedne z powodów, dla których sama Tesla nie oferuje Cybertrucka w Europie, oraz dla których w październiku wycofała go z Australii i Nowej Zelandii.