Niemiecki rynek samochodów używanych ma płaski rok. Tamtejsze używane auta elektryczne mają rok dokładnie odwrotny.
Dane Deutsche Automobil Treuhand i Kraftfahrt-Bundesamt, opisane przez ecomento 14 września 2026 roku, mówią o 502 435 używanych samochodach osobowych, które w sierpniu 2026 roku zmieniły właściciela — o 2,3% mniej niż w sierpniu 2025. W ujęciu od początku roku rynek znajduje się 2,7% poniżej tego samego okresu 2025 roku.
Wewnątrz tego kurczącego się wyniku jedna kategoria rośnie mocno.
| Wskaźnik rynku używanych | 2025 | 2026 | Zmiana |
|---|---|---|---|
| Zmiany właściciela używanych BEV, styczeń–lipiec | 124 000 | ponad 200 000 | +64% |
| Wszystkie auta używane, sierpień | — | 502 435 | −2,3% |
| Wszystkie auta używane, od początku roku | — | — | −2,7% |
Wzrost o 64% na kurczącym się rynku to nie różnica wynikająca z zaokrągleń. To kategoria, która zmienia właścicieli w tempie niedostępnym dla reszty floty.
Ceny poszły w górę i to jest najciekawsze
Ceny używanych EV rosły w tym samym okresie. To odwrotność tego, co rynek używanych elektryków robił przez większość ostatnich trzech lat, gdy zalew aut poleasingowych i kolejne obniżki cen nowych samochodów zbijały wartości rezydualne szybciej, niż ktokolwiek to zakładał w modelach.
Popyt koncentruje się wokół granicy 20 000 euro — ceny, przy której używany samochód elektryczny przestaje konkurować z innymi używanymi elektrykami, a zaczyna konkurować z używanym dieslem. A prywatne transfery BEV od właściciela do właściciela przewyższają prywatne rejestracje nowych BEV mniej więcej od osiemnastu miesięcy, co oznacza, że rynek wtórny jest dziś szerszą drogą, którą niemiecki klient prywatny wchodzi w samochód elektryczny.
Podaż nadchodzi, żeby temu sprostać. Bardzo liczne roczniki rejestracji z lat 2023–2024 wychodzą kolejno z leasingów, a auta, które trafiają teraz na rynek, niosą zauważalnie lepszą technologię niż te sprzed dwóch lat.
Co to oznacza dla właścicieli Tesli w Europie
Dane DAT nie rozbijają wyników na marki, więc dokładnego udziału Tesli w tych transferach w tym zbiorze nie ma. Ale kierunek znaczy dla właścicieli Tesli więcej niż rozbicie na marki.
Rosnąca cena używanego EV na największym rynku samochodowym Europy to historia o wartościach rezydualnych, a to właśnie one decydują o realnym koszcie posiadania Tesli, o racie leasingu i o wartości w rozliczeniu. TeslAnt śledzi tę liczbę przez większość tego roku w niewłaściwym kierunku: pięcioletni Model 3 we Francji stracił 56% wartości, co dało najlepszy wynik wśród dziesięciu badanych modeli, co mówi tyle samo o pozostałych autach, co o Tesli.
Tam, gdzie dane o popycie wymieniają Teslę z nazwy, są one korzystne. Rekordowy brytyjski kwartał z 110 761 używanymi samochodami elektrycznymi to ten sam sygnał popytu o jeden rynek dalej, a w Szwecji Model Y był w lipcu ponownie najlepiej sprzedającym się używanym EV, nawet gdy sprzedaż nowych Tesli spadła o 60%.
Niemiecka strona rynku nowych aut odbija równolegle: BEV zdobyły w sierpniu rekordowe 32,4% udziału, a Tesla z 3034 samochodami więcej niż podwoiła wynik po bolesnym lipcu.
Dwa rynki po raz pierwszy od dłuższego czasu ciągną w tym samym kierunku. Dla każdego, kto trzyma Teslę zarejestrowaną w Niemczech, połowa dotycząca aut używanych jest tą połową, która widnieje w bilansie.