Najstarsze samochody Tesli z najstarszym komputerem do jazdy autonomicznej są ostatnimi, które wciąż nie dostały najnowszego oprogramowania napisanego pod ten komputer — a wypowiedź z premiery Cybercaba sugeruje, że Tesla sądziła, iż ta luka została już zasypana.
Co zostało powiedziane
Prowadzący długo działający podcast o Tesli Ride the Lightning zrelacjonował kuluarową rozmowę z szefem działu AI w Tesli, Ashokiem Elluswamym, podczas firmowej premiery Cybercaba w Austin. Zapytany o FSD v14 Lite dla Modelu S i Modelu X, Elluswamy miał odpowiedzieć: „Och, myślałem, że miało wyjść w zeszłym tygodniu”.
Należy to traktować dokładnie tak, jak na to zasługuje. To relacja z drugiej ręki z nieformalnej rozmowy, a nie zapowiedź: Tesla nie opublikowała żadnych informacji o wydaniu, żadnego wpisu na blogu ani żadnej daty. Sugeruje to natomiast, że wdrożenie istnieje wewnątrz Tesli jako plan i że jest opóźnione względem wewnętrznych oczekiwań.
Luka, którą miałoby zasypać
| Komputer | Samochody | Aktualna wersja FSD |
|---|---|---|
| HW4 / AI4 | Model 3, Model Y, Model S, Model X, Cybertruck | v14.3.9 (Ameryka Północna) |
| HW3 / AI3 | Model 3, Model Y | v14.1 Lite |
| HW3 / AI3 | Model S, Model X | wciąż sprzed v14 |
FSD v14 Lite to odchudzona wersja stosu v14 z HW4, okrojona tak, by działała na starszym komputerze AI3. Własne materiały Tesli przypisują jej lepszą reaktywność na skrzyżowaniach, przy włączaniu się do ruchu, wobec pieszych i aut wjeżdżających przed maskę, płynniejsze prowadzenie kierownicy z mniejszą liczbą niepotrzebnych zwolnień oraz nowe zachowania przy parkowaniu, wyjeżdżaniu z miejsca i cofaniu, a do tego Arrival Options i Speed Profiles.
Zaczęła trafiać do Modeli 3 i Y z HW3 na początku tego roku, a w lipcu objęła Stany Zjednoczone i Kanadę. Od tego czasu trafiła do Australii i Nowej Zelandii oraz do aut z HW3 w Korei Południowej. Model S i Model X zostały z tego wszystkiego wyłączone, bez publicznego wyjaśnienia.
Dlaczego te samochody to szczególny przypadek
Model S i Model X nie są już produkowane. Ostatnie egzemplarze opuściły Fremont w maju 2026 roku, a linię rozebrano latem, by zrobić miejsce dla Optimusa. Dla właścicieli aut z HW3 oprogramowanie jest jedyną rzeczą, która wciąż do nich trafia — nie ma kolejnego rocznika, nie ma liftingu ani ścieżki modernizacji w obrębie gamy.
Grupa, której to dotyczy, jest też starsza, niż się na pierwszy rzut oka wydaje. Tesla przeniosła Model S i Model X na HW4 w 2023 roku, więc auta czekające na v14 Lite to egzemplarze z 2023 roku i wcześniejsze, w dużej części dawno już u drugiego właściciela. To wiarygodny powód opóźnienia — kurcząca się, starzejąca flota to najmniej pilny komercyjnie cel walidacji, jaki Tesla ma — ale nie taki, który właścicieli usatysfakcjonuje, skoro FSD zostało w tych autach kupione i opłacone.
Dla europejskich właścicieli
W Europie praktyczna odpowiedź jest jeszcze węższa. FSD (Supervised) działa wyłącznie tam, gdzie zostało zatwierdzone, a lista pozostaje krótka — Słowenia została w tym miesiącu szóstym takim rynkiem. Europejski właściciel Modelu S z HW3 na rynku bez zatwierdzenia nic nie zyska na wydaniu v14 Lite, bo funkcji, którą ta wersja usprawnia, i tak nie da się włączyć.
Tam, gdzie FSD (Supervised) jest zatwierdzone, europejskie auta jeżdżą na v14.2.2.6, a nie na wersjach v14.3.x dostępnych w Ameryce Północnej, więc europejskie wydanie v14 Lite nastąpiłoby po północnoamerykańskim, a nie równolegle z nim. Nic w tych doniesieniach tej kolejności nie zmienia.