Tesla złożyła w Teksasie wniosek o ulgi podatkowe na fabrykę fotowoltaiczną na tyle dużą, by zmienić to, czym jest Tesla Energy. Wniosek, złożony na podstawie stanowej ustawy Jobs, Energy, Technology & Innovation Act, opisuje pionowo zintegrowany zakład produkcji ogniw słonecznych za $10.1 miliarda w Fort Bend County, około 40 minut od Houston, na terenie objętym jurysdykcją Lamar Consolidated Independent School District. Projekt nosi nazwę „Project Crystal Sun”.
Co opisuje wniosek
Zakład ma produkować „fotowoltaiczne ogniwa słoneczne i/lub zmontowane moduły słoneczne” na potrzeby instalacji wielkoskalowych, komercyjnych i rozproszonych. Ambicje zdradza przede wszystkim lista wyposażenia: linie do produkcji płytek krzemowych i wlewków, systemy nanoszenia powłok, urządzenia do metalizacji i sprzęt testowy.
Ta lista ma znaczenie, bo opisuje integrację pionową, a nie montaż. Kupowanie ogniw i laminowanie ich w moduły to stosunkowo lekki krok przemysłowy. Wyciąganie wlewków i cięcie płytek oznacza start od polikrzemu — od najbardziej kapitałochłonnego końca łańcucha dostaw, i to właśnie tego końca, który dziś jest skupiony niemal wyłącznie w Chinach.
| Pozycja | Szczegóły |
|---|---|
| Inwestycja | $10.1 miliarda |
| Lokalizacja | Fort Bend County, Texas |
| Początek budowy | Później w 2026 roku |
| Zakończenie budowy | 2028 |
| Rozruch komercyjny | Q1 2029 |
| Deklarowane stałe miejsca pracy | 9,712 |
| Szczytowe zatrudnienie na budowie | 1,147 |
Wniosek prognozuje też $6.4 miliarda bezpośrednich i pośrednich podatków stanowych oraz lokalnych i wzrost PKB Teksasu o $107 miliardów. To dane dostarczone przez samego wnioskodawcę w dokumencie, którego celem jest uzyskanie zwolnienia podatkowego, a liczba 9,712 stałych miejsc pracy jest wysoka dla fabryki fotowoltaicznej dowolnej wielkości — lepiej traktować ją jako deklarację z wniosku niż prognozę.
Jednej liczby wyraźnie brakuje: wniosek nie podaje mocy w gigawatach. Bez niej nie da się ocenić, czy $10.1 miliarda to kwota agresywna, czy zupełnie zwyczajna przy takiej produkcji.
Jak to się układa
Dział energetyczny Tesli to ta część firmy, która rośnie bez dyskusji, i odpowiednio rozbudowuje swoje zaplecze produkcyjne — produkcja Megapack 3 ruszyła w tym miesiącu w nowej teksańskiej Megafactory o pojemności 50 GWh. Ogniwa słoneczne to brakujący element na początku łańcucha: Tesla sprzedaje fotowoltaikę i magazyny energii razem, ale nigdy nie produkowała własnych ogniw na dużą skalę.
Jest i druga interpretacja, która nie ma nic wspólnego z dachami. Tesla i SpaceX właśnie potwierdziły Grimes County w Teksasie jako lokalizację swojej fabryki układów Terafab, a fabryki półprzewodników zużywają prąd w skali przemysłowej bez przerwy. Firma, która w tym samym stanie i w tym samym czasie buduje zarówno fabrykę układów AI, jak i fabrykę ogniw słonecznych, prawdopodobnie buduje też źródło energii, które tę fabrykę zasili.
Co to znaczy dla europejskich klientów
Nic z tego nie zmienia oferty dostępnej w Europie. Europejski dział energetyczny Tesli sprzedaje Powerwall i Megapack, a nie panele, i teksańska fabryka obsługująca amerykański popyt wielkoskalowy tego nie zmieni. Zmienić może się natomiast z czasem baza kosztowa pod Tesla Energy — i to jest liczba, którą Europa by odczuła.