Marka Fang Cheng Bao należąca do BYD wprowadziła 16 września 2026 roku na rynek swoje pierwsze sedany, a liczbą wartą uwagi nie jest cena katalogowa. Jest nią dystans między nią a tym, ile marka żądała za te same auta cztery tygodnie wcześniej.

Formula S startuje od 189 900 juanów. Gdy 20 sierpnia ruszyła przedsprzedaż, Fang Cheng Bao zapowiadał przedział od 230 000 do 280 000 juanów. Cena premierowa schodzi o 40 100 juanów poniżej dolnej granicy własnych zapowiedzi — o 17,4% — zanim dostarczono choćby jeden egzemplarz.

Pełna oferta

Model Wersje Przedział cenowy (juany)
Formula S 5 189 900 - 229 900
Formula S GT 4 219 900 - 239 900
Zapowiedź przedsprzedażowa, 20 sierpnia obie 230 000 - 280 000

Każda wersja modelu Formula S poza najwyższą znajduje się dziś poniżej najniższej ceny, jaką marka podała w sierpniu, a przedział wersji GT zaczyna się dokładnie tam, gdzie zaczynał się przedział przedsprzedażowy.

Zasięg i ładowanie

Oba auta korzystają z akumulatora Blade Battery drugiej generacji BYD oraz z architektury błyskawicznego ładowania, którą grupa wdraża kolejno w swoich markach.

Wersja Akumulator Zasięg CLTC
Formula S, wersja podstawowa 76,744 kWh 730 km
Formula S RWD o dużym zasięgu 92,093 kWh 900 km
Formula S AWD 750 km
Formula S GT RWD 850 km
Formula S GT AWD 730 km

Auta z napędem na tylną oś dostają 245 kW (329 KM) lub 300 kW (402 KM); wersje z napędem na obie osie mają deklarowane łącznie 490 kW (657 KM). Systemy wspomagania kierowcy to poziom „God's Eye B” od BYD z lidarem, obejmujący nawigację autopilota na autostradzie i w mieście.

Deklaracja dotycząca ładowania — 10-70% w pięć minut, 10-97% w dziewięć — jest tą samą, którą BYD podał dla modelu Qin Max w sierpniu, i obarczona jest tym samym przypisem. Takie czasy wymagają własnych megawatowych ładowarek błyskawicznych BYD, które w większej liczbie istnieją wyłącznie w Chinach. BYD przekroczył w kraju próg 10 000 ładowarek błyskawicznych, a za granicą dopiero zaczął je budować. Na zwykłej chińskiej publicznej ładowarce DC auto ładuje się jak zwykły samochód.

Jak wypada na tle Modelu 3

Tesla Model 3 z napędem na tylną oś kosztuje w Chinach 235 500 juanów i jest punktem wejścia do czterowersyjnej gamy sięgającej 339 500 juanów — od korekty cennika z początku 2026 roku. W tym porównaniu Formula S startuje 45 600 juanów niżej.

To porównanie z jednej strony schlebia modelowi Formula S, a z drugiej go zaniża. Przy długości 5060 mm i rozstawie osi 2960 mm jest to pełnowymiarowy sedan — o 340 mm dłuższy od Modelu 3 i dłuższy od Xiaomi SU7, które chińskie media wskazują jako jego drugi cel. Tesla nie jest tu podcinana cenowo wewnątrz własnego segmentu. Jest podcinana od dołu przez większe auto, a to trudniejsza wersja tego problemu.

Jednego ten model nie zrobi: nie trafi do Europy. Fang Cheng Bao nie sprzedaje tu samochodów, a nic z tego, co ogłoszono 16 września, tego nie zmienia.

Dlaczego to i tak ma znaczenie

Chiny są miejscem, w którym siła cenowa Tesli testowana jest jako pierwsza, a schemat ostatniego miesiąca jest tu sednem sprawy: marka zapowiada wysoko przy przedsprzedaży, wyczuwa nastroje i debiutuje o 17% taniej. Tesla idzie w drugą stronę — wyceniła Modela Y Performance w Chinach na 369 000 juanów po trzech miesiącach spadku sprzedaży. Rywal, który jeszcze przed premierą ścina 40 100 juanów z własnych zapowiedzi, składa deklarację co do tego, ile jego zdaniem rynek udźwignie — i to właśnie te oczekiwania Tesla musi uwzględniać w swoich cenach.