Zestaw zdjęć opublikowanych na X, opisany 15 sierpnia 2026 roku przez polski serwis elektrowoz.pl, pokazuje coś, co na Tesla Supercharger zdarzyć się nie powinno: auto innej marki pobiera większą moc, niż jest w stanie przyjąć Tesla.

Chodzi o europejską wersję Zeekra X z akumulatorem LFP. Ekran na zdjęciach wskazuje 257.2 kW. Na ładowarkach innych operatorów, zdolnych podać więcej, ten sam samochód miał osiągnąć 264 kW, a w jednym przypadku 284 kW.

Dlaczego to właśnie 257 kW podnosi brwi

Zeekr X nie jest żadną egzotyczną maszyną. To crossover segmentu C, 4.45 m długości przy rozstawie osi 2.75 m, zbudowany na architekturze 400-woltowej — starszym układzie o niższym napięciu, który zwykle bywa powodem, dla którego auto ładuje się wolno, a nie szybko.

Przy 400 woltach 257 kW oznacza mniej więcej 640 amperów płynących przez kabel. I to jest ta istotna część. Standard złącza CCS2 jest powszechnie odczytywany jako ograniczający auta obcych marek do 500 amperów, a elektrowoz odczytuje sytuację tak, że Superchargery dotąd przepuszczały prąd powyżej 600 amperów wyłącznie do własnych pojazdów Tesli. W tym ujęciu newsem jest auto spoza Tesli przekraczające 600 amperów, a nie same kilowaty.

Samochód Zmierzona szczytowa moc DC
Zeekr X (europejski, LFP) — sfotografowany 257.2 kW
Zeekr X — maksimum podawane przez producenta 230 kW
Tesla Model 3 / Model Y, europejskie Superchargery 250 kW
Auto innej marki na 400 V na polskim Superchargerze około 200 kW

Ostatni wiersz pochodzi z własnego tekstu TeslAnt o tym, ile auta innych marek płacą i co dostają na polskich Superchargerach, gdzie stacja w Bytomiu podaje Tesli do 250 kW, a 400-woltowemu autu innego producenta około 200 kW. Sfotografowana sesja jest o mniej więcej 28% wyższa.

Czego nie potwierdzono

Sporo, i powinno to ostudzić emocje.

Tesla nie opublikowała niczego o zmianie limitów prądu dla innych marek, a żadna druga redakcja nie powtórzyła pomiaru. Dowodem jest zdjęcie ekranu w aucie, czyli najsłabszy rodzaj dowodu, jaki istnieje — rejestruje to, co pokazał samochód, a nie to, co podała ładowarka.

Najbardziej niewygodny szczegół jest taki, że 257.2 kW przekracza specyfikację samego Zeekra. Gdy Zeekr X przeszedł modernizację w maju 2026 roku, jego szczyt podawano na maksymalnie 230 kW, co wystarcza na 10–80% w 18 minut. To, że auto przekracza podawane przez producenta maksimum o 12%, jest możliwe — publikowane wartości bywają zachowawcze i zależą od temperatury ogniw oraz stanu naładowania — ale równie dobrze pasuje do błędnego odczytu albo chwilowego skoku.

Co oznaczałoby to dla europejskich właścicieli

Dla właścicieli dużych aut 400-woltowych w Europie — całkiem sporo. BMW i7 czy Mercedes EQS wożą duży akumulator w układzie 400-woltowym i to właśnie pułap 500 amperów, a nie bateria, hamował ich sesje na Superchargerze. Podniesienie go skróciłoby postój na niemieckiej czy polskiej autostradzie o realne minuty.

Dla europejskich właścicieli Tesli wniosek jest mniej wygodny. Superchargery otwierają się na inne marki stacja po stacji w całej Europie, a sieć, która daje konkurentowi większą moc niż Modelowi Y, zmienia rachunek dotyczący tego, kto stoi w kolejce za kim. Tesla w Europie zawsze zapewniała własnym kierowcom najniższą cenę; do tej pory zapewniała im też największą szybkość.

Jedno zdjęcie tego nie rozstrzyga. Warto poczekać na drugie.