Bezzałogowa flota Tesli w Teksasie urosła bardziej w ciągu trzech tygodni niż przez cały poprzedzający je rok. Robotaxi Tracker, crowdsourcingowy projekt monitorujący, policzył 31 sierpnia 2026 roku blisko 200 nienadzorowanych pojazdów w Austin, Dallas i Houston — wobec około 28 trzy tygodnie wcześniej. To wzrost około siedmiokrotny, i to na kilka dni przed wydarzeniem premierowym Cybercaba, które Tesla zaplanowała na 3 września.
Ta liczba nie pochodzi od Tesli. Powstała z rejestrowanych przez wolontariuszy obserwacji i należy do kolumny z szacunkami, a nie do kolumny z oficjalnymi danymi. Jest też jedyną liczbą, jaką ktokolwiek ma.
W odniesieniu do naszych własnych punktów wyjścia
TeslAnt opublikował w ciągu ostatnich dwóch tygodni dwie liczby dotyczące floty, obie z niezależnych obserwacji i obie znacznie niższe od tej.
| Data | Źródło | Nienadzorowana flota |
|---|---|---|
| 24 sierpnia 2026 | Obserwacje Electreka, Austin | około dwudziestu kilku |
| 27 sierpnia 2026 | Obserwacje społeczności, wszystkie aktywne rynki | około 85 |
| 31 sierpnia 2026 | Robotaxi Tracker, rynki w Teksasie | blisko 200 |
Te trzy wyliczenia opierają się na różnych metodach i obejmują różny zasięg, więc krzywa między nimi nie jest czystym pomiarem. Po uwzględnieniu tego zastrzeżenia zostaje sam kształt: każde niezależne wyliczenie z tego miesiąca jest wyższe od poprzedniego, a najnowsze jest o rząd wielkości wyższe niż to, od którego zaczął się sierpień.
Jeden mechanizm zasługuje na nazwanie, bo zawyża tego rodzaju liczbę bez żadnego wysiłku. Jak TeslAnt zauważył, gdy Tesla poinformowała pasażerów, że nienadzorowana flota jest „znacznie większa”, przeniesienie istniejących samochodów ze statusu nadzorowanego na nienadzorowany powiększa flotę nienadzorowaną bez dodania ani jednego pojazdu. System liczący bezzałogowe samochody nie potrafi odróżnić jednego od drugiego.
Deklaracja o przebiegu nie drgnęła
Wiceprezes Tesli ds. AI, Ashok Elluswamy, powtarzał, że program zaliczył ponad 380 000 nienadzorowanych mil bez ani jednego istotnego incydentu. To ta sama liczba, o której ten serwis pisał w sierpniu, gdzie przypisano ją do lipca.
Flota jest więc opisywana jako siedmiokrotnie większa, podczas gdy deklaracja o łącznym przebiegu stoi w miejscu. Obie rzeczy nie mogą długo pozostać prawdziwe: jeśli pracuje 200 bezzałogowych samochodów, suma kilometrów powinna gwałtownie rosnąć, a liczba, którą Tesla stale przytacza, powinna zdezaktualizować się w ciągu kilku dni. Śledzenie tego, czy kiedykolwiek zostanie skorygowana, jest tańszym testem ekspansji niż liczenie samochodów.
Puste Cybercaby już jeżdżą po drogach publicznych
Niezależnie od tego, Cybercaby bez kierownicy i bez nikogo w środku zostały sfilmowane na ulicach i autostradach Austin 29 i 30 sierpnia, na nagraniach opublikowanych przez użytkowników X. Tesla nie skomentowała tych materiałów, a obserwacje z mediów społecznościowych nie są rejestrem floty — pokazują jednak pojazd działający bez nadzoru na drogach publicznych, jeszcze przed jakąkolwiek prezentacją na scenie.
Idzie to w parze z 45 Cybercabami, które Tesla wpisała 31 sierpnia do teksaskiego rejestru robotaxi w ciągu jednego dnia — wobec siedmiu wcześniej.
Czego nic z tego nie zmienia w Europie
Nic z tego nie dzieje się w Europie, a przepaść ma charakter regulacyjny, nie techniczny. FSD (Supervised) ma krajowe homologacje w Holandii, na Litwie, w Estonii, Danii i Belgii. Nienadzorowany FSD nie jest zatwierdzony nigdzie w Europie, a samochód bez kierownicy to kolejna, wyższa klasa dopuszczenia.
Europejski czytelnik powinien traktować teksaską flotę jako bazę dowodową, którą Tesla ostatecznie położy na biurku organu homologacyjnego — i właśnie dlatego ma znaczenie, czy opisujące ją liczby publikuje Tesla, czy zliczają je wolontariusze. Tymczasem Waymo zarezerwowało już Monachium na bezzałogową eksploatację do końca 2027 roku.