26 sierpnia Tesla wysłała pasażerom Robotaxi wiadomość informującą, że usługa działa teraz od 6:00 do 22:00, siedem dni w tygodniu, że flota bez nadzoru jest „znacznie większa”, a rozmieszczenie pojazdów i wyznaczanie tras zyskały „ulepszoną inteligencję, która przełoży się na krótszy czas oczekiwania”. Media odczytały to jako rozszerzenie usługi. Zmierzone względem godzin, które Tesla faktycznie utrzymywała rok temu, jest dokładnie odwrotnie.
Godziny zmieniały się dwukrotnie, a ostatnia zmiana była cięciem
Usługa w Austin ruszyła w czerwcu 2025 z granicą o północy. We wrześniu 2025 Tesla przesunęła ją na 2:00 i to 20-godzinne okno obowiązywało przez większą część roku. O cofnięciu do 22:00 informowano już 7 sierpnia, mniej więcej trzy tygodnie przed tym, jak notatka Tesli w aplikacji przedstawiła te same godziny jako nowość.
| Okres | Okno działania usługi | Długość |
|---|---|---|
| Czerwiec 2025 (start w Austin) | 6:00 – północ | 18 h |
| Od września 2025 | 6:00 – 2:00 | 20 h |
| Od sierpnia 2026 | 6:00 – 22:00 | 16 h |
Obecne okno jest więc o cztery godziny krótsze od tego, które zastąpiło, i o dwie godziny krótsze niż w dniu, w którym Robotaxi ruszyło.
Dlaczego krótszy dzień nie musi być złą wiadomością
Tesla nie wyjaśniła tej zmiany, a najbardziej prawdopodobna interpretacja to nie odwrót. Tesla prowadzi Robotaxi w Austin, Dallas, Houston, Miami, Orlando i Tampie oraz w rejonie Bay Area — a Bay Area to nie ten sam produkt. Kalifornia wymaga 50 000 mil jazd testowych pod nadzorem, zanim operator może w ogóle złożyć wniosek o zezwolenie na jazdę bez kierowcy, więc kalifornijskie auta wciąż wożą kierowcę bezpieczeństwa.
Jeśli Tesla zaspokajała nocny popyt pojazdami monitorowanymi przez człowieka na rynkach, gdzie działanie bez nadzoru nie jest w pełni dopuszczone, to obcięcie końcówki dnia jest sposobem na to, by usługa bez kierowcy nie obsługiwała po cichu nadzorowanych kursów po zmroku. Krótszy, ale naprawdę bezkierowcowy dzień to dający się obronić kompromis wobec dłuższego dnia mieszanego. Nadal jednak jest to dzień krótszy.
„Znacznie większa” to nie liczba
Tesla nie podała liczby pojazdów. Śledzenie prowadzone przez społeczność wskazuje na około 85 aktywnych komercyjnych Robotaxi na wszystkich działających rynkach, co jest szacunkiem nieoficjalnym i tak należy je traktować.
Istnieje też druga interpretacja „większej floty bez nadzoru”, która nic Teslę nie kosztuje: przeniesienie istniejących aut ze statusu nadzorowanego na nienadzorowany powiększa flotę bez nadzoru, nie dodając ani jednego pojazdu. Electrek informował w maju, że flota raczej się kurczy, niż rośnie — a to dokładnie ten rodzaj twierdzenia, który opublikowana liczba by rozstrzygnęła, a przymiotnik nie rozstrzygnie.
Deklaracja dotycząca wyznaczania tras jest bardziej konkretna. Towarzyszy jej zachowanie „Roaming”, które pozwala bezczynnym pojazdom przemieszczać się w stronę ruchliwych rejonów zamiast czekać tam, gdzie zakończyły kurs — to standardowe rozwiązanie problemu czasu oczekiwania, gdy nie można po prostu dostawić aut.
Co to oznacza przed wejściem do Europy
Żaden z tych rynków nie jest europejski i o to właśnie chodzi. Tesla wciąż czeka tutaj na homologację FSD, podczas gdy Waymo zarezerwowało już Monachium jako swoje pierwsze unijne miasto robotaxi z jazdą bez kierowcy do końca 2027 roku. Amerykańska usługa jest wzorcem, który zostanie pokazany europejskiemu regulatorowi, a zakres jej działania jest częścią tej prezentacji.
Operator, który przycina godziny, aby zagwarantować, że każdy kurs odbywa się naprawdę bez kierowcy, buduje spójny argument dotyczący bezpieczeństwa. Operator, który opisuje to przycięcie jako rozszerzenie, buduje argument innego rodzaju — a europejskie organy dopuszczające czytają również ten drugi. Kolejny test Tesli odbędzie się publicznie: wydarzenie premierowe Cybercab 3 września.