Tesla od dwóch lat powtarza właścicielom aut z HW3, że ich samochody stają się coraz lepsze, ani razu nie mówiąc, o ile gorsze pozostają od HW4. Ktoś wreszcie to zmierzył.
Kanał TechGeek Tesla zbudował stanowisko z wyciągiem linowym, które wyrzuca wykonanego na zamówienie manekina na jezdnię tuż przed nadjeżdżający samochód. Trzy Tesle przejechały ten sam odcinek pod kontrolą Full Self-Driving z tą samą prędkością, a oprogramowanie telemetryczne rejestrowało odstęp między ruszeniem manekina a momentem, w którym auto zahamowało lub odbiło.
Co pokazał stoper
| Porównanie | Poprawa czasu reakcji |
|---|---|
| HW4 na v14.3 kontra HW3 na v12.6.4 | 57.8% szybciej |
| HW4 na v14.3 kontra HW3 na v14 Lite | 36.6% szybciej |
| HW3 na v14 Lite kontra HW3 na v12.6.4 | ~37% szybciej |
Przeczytaj najpierw środkowy wiersz, bo to on niesie cały argument. FSD v14 Lite to wersja, którą Tesla zbudowała specjalnie po to, by przenieść zachowanie z epoki v14 na auta z HW3, i daje ona realną, dużą poprawę — jest około 37% szybsza od zastępowanej kompilacji v12.6.4, na identycznym sprzęcie. To zasługa wyłącznie oprogramowania, a zysk nie jest marginalny.
Potem przeczytaj górny wiersz. Nawet po tej poprawie w oprogramowaniu auto z HW4 wciąż reaguje o znacznie ponad jedną trzecią szybciej. Pozostała różnica tkwi w krzemie i żadna aktualizacja jej nie zlikwiduje.
Ile to waży
To test jednego entuzjasty, a nie kontrolowane badanie. Nie opublikowano liczebności próby ani przedziału ufności, a droga testowa była tylko jedna. Procent wyliczony z garstki przejazdów systemu stochastycznego należy traktować jako wskazanie rzędu wielkości, a nie jako specyfikację.
To, co mimo wszystko czyni tę informację wartą opisania, to fakt, że nikt inny takiej liczby nie podaje. Tesla nie publikuje danych o czasach reakcji w rozbiciu na generacje sprzętu, a regulatorzy nigdy ich nie wymagali. Niedoskonały niezależny pomiar jest jedynym pomiarem, jaki istnieje, a jego kierunek pokrywa się z tym, co sama Tesla przyznała, gdy Elon Musk wycofał w kwietniu 2026 roku tezę, że HW3 wystarczy do autonomii.
Co to oznacza dla europejskich właścicieli
Dwa zastrzeżenia sprawiają, że nie da się tego przełożyć wprost na europejski podjazd.
Pierwsze jest takie, że Europa ma własną gałąź FSD. Kompilacje z tego testu są północnoamerykańskie; europejskie auta dostały w lipcu 2026 roku FSD 14.2.2.6 z firmware 2026.21.100, czyli inną wersję w innym harmonogramie. Wniosek dotyczący sprzętu pozostaje w mocy. Dokładne liczby dotyczące oprogramowania — nie.
Drugie jest takie, że HW3 nie jest po prostu wolniejszy — na v14 Lite nagrzewa się też na tyle mocno, że właściciele zgłaszają awarie komputera, a ten problem z zapasem termicznym to właśnie to, jak z zewnątrz wygląda cięższa sieć neuronowa na starym krzemie.
Dla właściciela, który w Europie zastanawia się, czy zapłacić za FSD do auta z HW3, użyteczne ujęcie jest takie: v14 Lite naprawdę poprawiło samochód, mierzalna i trwała różnica wobec obecnego sprzętu pozostaje, a leży ona dokładnie w tym parametrze, który liczy się najbardziej, gdy ktoś wejdzie na jezdnię. Własne tempo wydawania aktualizacji przez Teslę wskazuje w tym samym kierunku: wersja v14.3.7 trafiła do HW4, by naprawić regresje z poprzedniej kompilacji, na gałęzi, której auta z HW3 nie otrzymują.