Tesla ponownie otworzyła rezerwacje Roadstera nowej generacji w Stanach Zjednoczonych i Kanadzie. Strony zamówień ruszyły 18 września 2026 roku, trzynaście dni przed planowanym pokazem samochodu, i po raz pierwszy od momentu, gdy Tesla wycofała cennik w 2021 roku, ktokolwiek może wpłacić pieniądze na ten model.

TeslAnt opisał potwierdzenie prezentacji 1 października w Waco w zeszłym tygodniu. To jest handlowa połowa tamtej zapowiedzi.

Ile kosztuje miejsce w kolejce

Rynek Płatność kartą Przelew Łącznie
Stany Zjednoczone $5 000 $45 000 w ciągu 10 dni $50 000
Kanada CA$6 000 CA$58 000 w ciągu 10 dni CA$64 000

Tesla opisuje pierwszą płatność jako „w pełni zwrotną” i zaznacza, że „rezerwacje nie są ostateczne, dopóki nie wpłynie płatność przelewem”. To właśnie przelew jest tym, co się liczy: przegapienie dziesięciodniowego okna oznacza, że rezerwacja nie dochodzi do skutku.

To są przywrócone warunki z 2017 roku

Ta struktura nie jest nowa. Gdy Tesla po raz pierwszy przyjmowała rezerwacje Roadstera w listopadzie 2017 roku, standardowe miejsce kosztowało dokładnie 50 000 USD, podzielone w ten sam sposób — 5000 USD kartą i 45 000 USD przelewem w ciągu dziesięciu dni — podczas gdy limitowana wersja Founders Series kosztowała 250 000 USD płatne z góry. Tesla usunęła cennik z konfiguratora w 2021 roku i strona pozostawała uśpiona przez mniej więcej pięć lat.

Tesla nie przeliczyła więc wartości rezerwacji tak, by odzwierciedlała dziewięć lat inflacji, i nie przywróciła poziomu Founders Series. Zrobiła natomiast to, że otworzyła te same drzwi na tych samych warunkach, w takim momencie, by każdy, kto ogląda prezentację, miał już wcześniej szansę się zadeklarować.

Czego Tesla nadal nie powiedziała

Cena zakupu to oczywista luka. Tesla jej nie opublikowała, a strony rezerwacji jej nie sugerują — firma zapowiedziała, że ustali cenę, gdy specyfikacja opcji i sprzętu zostanie domknięta. Rezerwacja za 50 000 USD przy nieznanej cenie końcowej to nietypowa rzecz, o jaką można prosić, i warto jasno powiedzieć, że jest to zaliczka na samochód, którego koszt, specyfikacja i termin dostawy pozostają otwarte.

Produkcja to druga luka. Tesla wskazała na Gigafactory Texas, ale nie ma zadeklarowanej daty startu, a sama prezentacja jest pokazem, a nie premierą rynkową. Każdą liczbę mówiącą o 2027 czy 2028 roku, która krąży w tym tygodniu, należy traktować jako oczekiwanie, a nie zobowiązanie.

Europy nie ma na liście

Wznowienie obejmuje wyłącznie Stany Zjednoczone i Kanadę. Nie ma europejskiej strony rezerwacji, nie ma kwoty w euro ani funtach, nie ma też deklarowanego zamiaru przyjmowania europejskich zamówień przed prezentacją. To ma znaczenie dla każdego tutaj, kto śledził zapowiedź z 2017 roku i zakładał, że druga próba będzie globalna od pierwszego dnia.

Europejscy nabywcy, którzy chcą ten samochód, są więc w tej samej sytuacji co w zeszłym tygodniu: mogą obejrzeć wydarzenie 1 października, ale nie mogą na nie zareagować. To, czy się to zmieni, należy do bardziej praktycznych rzeczy, na które warto zwrócić uwagę tego wieczoru — obok ceny jest to szczegół rozstrzygający, czy Roadster jest produktem dla tego rynku, czy autem wizerunkowym, które dotrze tu po latach, o ile w ogóle.