Tesla dostarczyła w Indiach 115 egzemplarzy Modelu Y w lipcu 2026 roku. To rekord — poprzedni najlepszy wynik to 69 sztuk, osiągnięty dwukrotnie, we wrześniu i grudniu 2025 roku — i skok o 203% wobec 38 samochodów sprzedanych w czerwcu.
Oznacza to również, że Tesla sprzedała w Indiach 578 samochodów w ciągu jedenastu miesięcy od rozpoczęcia dostaw, a po doliczeniu początku sierpnia przekroczyła 600. Jedenaście miesięcy w skali całego kraju, a suma jest mniejsza niż to, co Tesla rejestruje w Niemczech w dwóch przeciętnych miesiącach.
To obniżka ceny zrobiła różnicę
Tesla weszła do Indii w lipcu 2025 roku z jednym importowanym modelem i ceną wyznaczoną przez cła, a nie przez sam samochód. W czerwcu 2026 roku obniżyła cenę Modelu Y o ₹9 lakh, sprowadzając cenę wejściową z ₹59,89 lakh do ₹50,89 lakh netto w salonie. Lipiec to pierwszy pełny miesiąc po tej obniżce.
| Miesiąc | Dostawy Modelu Y |
|---|---|
| Czerwiec 2026 | 38 |
| Lipiec 2026 | 115 |
| Poprzedni rekord (wrzesień i grudzień 2025) | 69 |
| Łącznie od startu | 578 |
Gama sięga teraz ₹61,99 lakh za sześciomiejscowy Model Y L, który Indie już mają, a Europa nie. W sprzedaży są trzy wersje: Premium RWD z akumulatorem 64 kWh i zasięgiem 500 km, Premium Long Range RWD z akumulatorem 84,2 kWh i zasięgiem 661 km oraz dwusilnikowy Model Y L z zasięgiem 681 km.
Trzecie miejsce na rynku liczącym 736 samochodów
W lipcu w Indiach sprzedano detalicznie 736 luksusowych elektrycznych samochodów osobowych. Tesla zdobyła 16% tego rynku i zajęła trzecie miejsce, za BMW India z 390 sztukami i Mercedes-Benz India z 174.
To uczciwe ujęcie tego rekordu: najlepszy w historii indyjski miesiąc Tesli pozostawił ją z około jedną czwartą wolumenu BMW w segmencie, w którym konkuruje.
Dlaczego liczby pozostają małe
Tesla sprzedaje w Indiach jako importer. Gotowe samochody elektryczne poniżej 40 000 dolarów obłożone są cłem na poziomie około 70%, a droższe mogą sięgnąć 100% jeszcze przed innymi opłatami. Każdy Model Y sprzedany w Indiach nosi ten ciężar, dlatego samochód, który w Niemczech startuje od blisko 40 000 euro, tam zaczyna się od około 52 000 euro. Tesla przyglądała się lokalnej produkcji, ale nie podjęła zobowiązania, a dopóki tego nie zrobi, ceną są cła.
Co powinien z tego wyciągnąć europejski właściciel
Dwie rzeczy.
Pierwsza to sprawdzenie skali. Tesla zarejestrowała 367 samochodów w Niemczech w lipcu, co oznacza załamanie o 67% wobec ubiegłego roku — a ten jeden słaby miesiąc w jednym europejskim kraju to nadal prawie dwie trzecie wszystkiego, co Tesla sprzedała w Indiach od chwili wejścia na ten rynek. Indie są rynkiem startowym, a nie wolumenowym, a nagłówkowe 203% to arytmetyka na małej bazie.
Druga to wpływ cła na popyt. Indie są najczystszym trwającym eksperymentem pokazującym, co się dzieje, gdy cenę samochodu elektrycznego wyznaczają cła importowe, a nie producent: wolumeny liczone są w setkach, obniżka o ₹9 lakh potraja je z dnia na dzień, a siła cenowa należy do taryfy celnej. Europa prowadzi własną wersję tego eksperymentu na samochodach produkowanych w Chinach, w tym na Modelu 3, który Tesla wysyła ze Shanghai. Indyjskie liczby to mały, czysty odczyt tego, jak ostro działa ta dźwignia.