Korea Południowa zobowiązała się, że od 2035 roku będzie kupować do floty policyjnej wyłącznie pojazdy elektryczne z akumulatorem lub wodorowe. Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Bezpieczeństwa, Koreańska Krajowa Agencja Policji oraz Ministerstwo Klimatu, Energii i Środowiska podpisały w tej sprawie memorandum 30 lipca 2026 roku na komisariacie Gangnam w Seoulu, gdzie prowadzony jest również program pilotażowy.

Skala zadania

Zobowiązanie jest trudniejsze, niż sugeruje nagłówek, ponieważ punkt wyjścia jest niski, a tempo wymiany powolne.

Wskaźnik Wartość
Cała flota policyjna ~17,600 pojazdów
Elektryczne lub wodorowe (koniec czerwca 2026) 2,185 (12.4%)
Nowe pojazdy kupowane lub leasingowane rocznie ~1,908

Przy około 1,900 pojazdach rocznie i flocie liczącej 17,600 samochodów naturalny cykl wymiany trwa nieco ponad dziewięć lat. To właśnie ta arytmetyka czyni z 2035 roku datę istotną: obowiązek zakupowy wchodzący wtedy w życie doprowadzi do w pełni bezemisyjnej floty dopiero w połowie lat czterdziestych. Część pojazdów specjalistycznych ma pozostać wyłączona z tej zasady, co przesuwa ostateczny termin jeszcze dalej.

To zatem nie jest cel dla floty na 2035 rok. To reguła zakupowa obowiązująca od 2035 roku, a różnica ma znaczenie przy porównaniu z europejskimi zobowiązaniami, które często formułuje się tak samo, a czyta tak, jakby znaczyły coś mocniejszego.

Dlaczego floty policyjne są prawdziwym sprawdzianem

Służba patrolowa należy do trudniejszych do zelektryfikowania zastosowań we flotach publicznych i jest lepszym poligonem niż samochody biurowe, które zwykle przechodzą na prąd jako pierwsze:

  • Cykle służby są długie i nieprzewidywalne. Radiowóz nie może zaplanować dnia wokół okna ładowania.
  • Pobór mocy na postoju jest wysoki. Sygnalizacja świetlna, radiostacje, komputery i kamery pobierają prąd bez przerwy, co w samochodzie spalinowym oznacza pracę silnika na biegu jałowym, a w pojeździe elektrycznym energię z akumulatora, która nie trafia na koła — to jedyny parametr, w którym elektryfikacja wygrywa bez zastrzeżeń.
  • Zmiany dyżurów pomagają. Pojazdy używane na kilku zmianach wracają pomiędzy nimi na komisariat, a to dokładnie ten model ładowania w bazie, który się sprawdza.

Wodorowa połowa zobowiązania odzwierciedla raczej pozycję krajowego przemysłu niż ocenę technologiczną. Korea Południowa ma krajową strategię wodorową oraz producenta, Hyundai, który ma jej do zaoferowania produkty z ogniwami paliwowymi. Europejscy nabywcy powinni czytać to „i wodorowe” jako politykę zakupową, a nie jako werdykt w sprawie tego, która technologia wygra.

Porównanie z Europą

Floty publiczne w Europie zmierzają w tym samym kierunku, ale poprzez mozaikę przepisów krajowych i miejskich, a nie jedno zobowiązanie ogólnokrajowe. Kierunek najwyraźniej widać we flotach pocztowych i logistycznych, które jeżdżą przewidywalnymi trasami ze stałych baz — Royal Mail odebrała w tym miesiącu elektryczny samochód dostawczy o numerze 9,000.

Floty firmowe są mniej ustabilizowane. Niemiecka Schwarz Group usunęła elektryczne samochody służbowe ze swojej polityki, co przypomina, że elektryfikacja floty jest odwracalna, gdy rachunek kosztów całkowitych wypada na styk, a infrastruktury ładowania brakuje.

To jest użyteczna lekcja z Seoulu. Obowiązek zakupowy podpisany dziewięć lat przed datą wejścia w życie ogłasza się tanio i łatwo później łagodzi. O tym, czy się utrzyma, zdecyduje to, czy w międzyczasie na komisariatach powstanie infrastruktura ładowania — czyli dokładnie to samo, co decyduje wszędzie indziej.