Tesla zdobyła kolejne flotowe zamówienie na Semi, a tym razem pochodzi ono z tej części branży transportowej, dla której ta ciężarówka powstała. IMC Logistics potwierdziła podczas targów Intermodal EXPO 2026 w Long Beach, że powiększy swoją kalifornijską flotę o 50 Tesli Semi — jedna z ciężarówek stała już na terenie wystawy.
IMC określa się jako największy operator drayage morskiego z własną flotą w Ameryce Północnej. Dysponuje flotą ponad 2700 ciężarówek obsługiwanych z ponad 50 lokalizacji na całym kontynencie, co pozwala właściwie ocenić skalę zamówienia na 50 sztuk: to wdrożenie, a nie program pilotażowy, ale jednocześnie znacznie poniżej dwóch procent floty.
Dwa zasięgi, dwa zadania
| Wersja | Deklarowany zasięg | Gdzie jeździ |
|---|---|---|
| Standard Range | około 325 mil (mniej więcej 525 km) | Drayage na terenie Kalifornii |
| Long Range | do 500 mil (mniej więcej 800 km) | Z południowej Kalifornii w głąb kraju |
Najciekawszy jest właśnie ten podział. Drayage — przewóz kontenerów między portami, terminalami kolejowymi i pobliskimi magazynami — to trasy krótkie, powtarzalne i kończące się tam, gdzie się zaczęły. Ciężarówka pracująca w takim cyklu co noc wraca na ten sam plac i nigdy nie potrzebuje zasięgu wymaganego na trasie liniowej, dlatego trafia tam tańsza bateria. Ciężarówki Long Range przejmują dłuższe odcinki w głąb kraju, na których w przeciwnym razie konieczne byłoby ładowanie po drodze.
Dlaczego drayage wciąż jest pierwszy w kolejce
Elektryczny transport ciężki jest najtrudniejszy wtedy, gdy ciężarówka każdej nocy nocuje gdzie indziej. Drayage to przeciwieństwo takiego modelu: stałe trasy, przewidywalne odległości, ładowanie w bazie i plac manewrowy kontrolowany przez samego przewoźnika. To najłatwiejszy przypadek zastosowania bateryjnego ciągnika klasy 8 i właśnie tam trafiła niemal każda wczesna dostawa Semi.
Dochodzi do tego presja regulacyjna. Kalifornijskie porty od dawna znajdują się pod stałą presją ograniczenia emisji generowanych przez obsługujący je ruch ciężarówek, a flimy drayage, które je obsługują, mają powody, by elektryfikować się szybciej niż reszta branży.
IMC nie zaczyna od zera. Firma eksploatuje już ciężarówki bateryjne i wodorowe ogniwa paliwowe, a także pojazdy napędzane olejem napędowym z surowców odnawialnych — to flota, która od lat testuje alternatywy, zamiast stawiać na jedno rozwiązanie.
Co to mówi o portfelu zamówień na Semi
Lista klientów Semi zapełnia się operatorami dokładnie tego typu — flotami regionalnymi ze stałymi trasami i własnymi bazami — a nie przewoźnikami dalekobieżnymi. Bison Transport oddał tę ciężarówkę w ręce swoich kierowców w Chicago w sierpniu, a Tesla rozbudowuje publiczne ładowanie w bazach, których sama nie jest właścicielem, by poszerzyć zakres tras dostępnych dla tego pojazdu.
Dla europejskiego czytelnika istotne jest porównanie skali i terminów. Zamówienie Einride na 500 ciężarówek pozostaje największym w księgach, a europejskie dostawy nie są planowane wcześniej niż na 2027 rok — więc podczas gdy kalifornijskie porty odbierają w tym cyklu 50 ciężarówek, europejskie Semi pozostaje kartą specyfikacji i katalogiem ładowarek.