IM Motors, premium marka elektryczna należąca do SAIC, otworzyła przedsprzedaż LS6 nowej generacji 10 września 2026 roku. W ciągu 45 minut zgłosiła ponad 8000 zwrotnych zaliczek. Samochód trafi do sprzedaży w Chinach 23 września.
Warto zwrócić uwagę na moment. Dzień później Tesla wprowadziła Model Y Performance w Chinach w cenie 369 000 juanów, dodając piątą wersję do gamy, której chińska sprzedaż spada od trzech miesięcy. IM dzień wcześniej wycelował w drugi koniec tego samego salonu.
Najważniejsza jest cena
Do zamówienia otwarto trzy w pełni elektryczne wersje:
| Wersja | Cena | Akumulator | Zasięg CLTC | 0-100 km/h |
|---|---|---|---|---|
| Max (RWD) | 209 900 juanów | 76 kWh | 650 km | 6,4 s |
| Pro Max (RWD) | 229 900 juanów | 93 kWh | 782 km | 5,4 s |
| Ultra (AWD) | 264 900 juanów | 103 kWh | 750 km | 3,48 s |
Bazowy Model Y w Chinach kosztuje od 263 500 juanów. To jedno porównanie mówi więcej niż jakakolwiek tabela danych technicznych: LS6 Max jest tańszy o 53 600 juanów, czyli mniej więcej 20 procent, a topowa Ultra plasuje się 1400 juanów powyżej. IM wycenił całą swoją gamę na poziomie lub poniżej punktu, w którym zaczyna się gama Tesli.
Co dostaje najtańsza wersja
LS6 powstał na architekturze 800 V, a w pełni sterowane elektronicznie podwozie w technologii by-wire jest standardem w całej gamie, a nie przywilejem drogiej wersji. Oznacza to układ kierowniczy steer-by-wire i hamulce brake-by-wire bez mechanicznego połączenia, a do tego skręt wszystkich kół z 18 stopniami kąta tylnej osi w obie strony, co daje promień skrętu 4,79 metra w pięcioosobowym SUV-ie. W każdej wersji montowany jest też asystent pokładowy, który IM nazywa Claw.
Właśnie na to Tesla nie ma w tym segmencie bezpośredniej odpowiedzi. Steer-by-wire występuje w gamie Tesli, ale w Cybertrucku, nie w Modelu Y; Model Y pozostaje samochodem 400 V. To, czy podwozie by-wire jest warte dopłaty, to osobne pytanie od tego, czy rywal potrafi umieścić je w rodzinnym SUV-ie za 209 900 juanów – i tę drugą kwestię IM właśnie rozstrzygnął.
Zasięgi trzeba czytać uważnie
CLTC to pobłażliwy cykl pomiarowy i tych wyników nie da się porównywać z danymi WLTP czy EPA. W ramach samego cyklu ciekawa jest wewnętrzna kolejność: Ultra ma największy akumulator o pojemności 103 kWh, a deklaruje 750 km, czyli o jakieś 32 km mniej niż Pro Max z pakietem 93 kWh, ponieważ drugi silnik kosztuje więcej, niż zwracają dodatkowe ogniwa.
Dlaczego to ma znaczenie z perspektywy Europy
LS6 to samochód wyłącznie na rynek chiński. IM Motors nie sprzedaje go w Europie i nie zapowiedział takich planów.
A jednak ma znaczenie, z jednego powodu: Chiny są największym pojedynczym rynkiem Modelu Y i jednocześnie rynkiem, na którym pozycja Tesli słabnie najszybciej. LS6 to pierwszy model powstały w ramach strategii IM o nazwie NEXT 2028, którą firma opisuje jako przenoszenie technologii z drogich LS8 i LS9 do tańszych aut. To właśnie ten schemat przez cały rok osacza Teslę w Chinach, a teraz sięga segmentu i pułapu cenowego, w którym Model Y nie miał dotąd konkurencji.
Jedna uwaga do liczby z nagłówka. Wynik 8000 to zwrotne zaliczki, wskaźnik zwyczajowo publikowany przy chińskich premierach, i mierzy on zainteresowanie, a nie sprzedaż. Dostawy ruszą po rozpoczęciu sprzedaży 23 września.
To, co LS6 już pokazał, nie wymaga jednak potwierdzenia: w pełni sterowany elektronicznie, pięcioosobowy SUV na architekturze 800 V zaczyna się dziś o jedną piątą taniej niż najtańszy Model Y na największym rynku Tesli.