Hiszpański dziennikarz podjechał w zeszłym tygodniu na stację szybkiego ładowania reklamowaną jako do 400 kW, podłączył Teslę Model 3 i patrzył, jak sesja ustabilizowała się na zaledwie 50 kW. Na kilka sekund samochód pokazał 230 kW. Potem moc spadła do 50 i tam już została.

Chodziło o stację Zunder w El Raso w Villalpando, a dzień był upalny. Carlos Noya, który udokumentował sesję dla Forococheselectricos, zastał kable już ciepłe w dotyku — sygnał, że sprzęt ciężko pracował jeszcze przed jego przyjazdem.

Reklamowana moc to pułap, a nie obietnica

Wartość
Moc podana dla stacji up to 400 kW
Krótki zanotowany szczyt 230 kW, a few seconds
Moc utrzymywana ~50 kW
Udział mocy znamionowej ~13%

Znamionowa moc ładowarki DC zakłada, że jej elektronika mocy i kable zdołają odprowadzić ciepło, które same wytwarzają. Jedno i drugie jest chłodzone cieczą albo powietrzem i jedno i drugie ma progi zabezpieczeń. Gdy temperatura szafy albo kabla rośnie, sterownik obniża prąd, zamiast ryzykować sprzęt — to ta sama logika, którą samochód stosuje wobec własnego akumulatora, tylko po drugiej stronie złącza. Popołudniem przy 40 °C, gdy kabel rozgrzała już kolejka samochodów, na twoją sesję zostaje bardzo niewielki zapas termiczny.

To nie awaria i na ekranie nie pojawia się żaden błąd. Ładowarka po prostu daje mniej, a liczba na słupku dalej reklamuje to, co potrafi w chłodny poranek.

Superchargery też nie omijają fizyki

Sieć Tesli radzi sobie z upałem lepiej niż większość, ale problem sprzętowy jest ten sam. Właściciele na Tesla Motors Club zapisali na południowym zachodzie USA sesje, które przy temperaturze otoczenia bliskiej 46 °C spadały do około 46 kW, a co najmniej jedna stacja w Arizonie wyłączyła się całkowicie, pokazując na ekranie ostrzeżenie o przegrzaniu. Własne wskazówki Tesli na letnią jazdę istnieją właśnie dlatego, a starsze kable V2 są najbardziej wrażliwą na ciepło częścią sieci.

Europejskie Superchargery i tak są już ograniczone do 250 kW dla Tesli, o czym TeslAnt pisał w tekście o Zeekrze, który pobrał z jednego z nich 257 kW. Utrata czterech piątych z 250 kW boli tak samo jak utrata czterech piątych z 400.

Sieć elektroenergetyczna to drugie, osobne ograniczenie

Upał dociera do ładowania także od strony dostaw energii. Węgierska elektrownia jądrowa Paks obniżyła tego lata moc czterech reaktorów, ponieważ woda w Dunaju rozgrzała się za mocno do chłodzenia, a węgierscy operatorzy, w tym MOL i Shell Recharge, odpowiedzieli ograniczeniem mocy oddawanej przez ich ładowarki. To decyzja podjęta znacznie wyżej niż jakikolwiek czujnik temperatury. Kierowca nie odróżni obu przyczyn z fotela za kierownicą — obie wyglądają jak wolne ładowanie.

Co naprawdę pomaga w letniej podróży po Europie

Przygotuj akumulator, ustawiając ładowarkę w nawigacji samochodu, a nie wpisując adres w telefonie; zbyt zimne albo zbyt gorące ogniwa to jedyna zmienna, którą kontrolujesz. Wybierz stanowisko w cieniu albo pod zadaszeniem, jeśli stacja takie ma. W najgorętsze dni ładuj wczesnym rankiem albo późnym wieczorem, gdy ostygły zarówno szafa ładowarki, jak i kolejka samochodów. A w letniej trasie przez południe Europy planuj etapy według realnej mocy, a nie liczby wydrukowanej na słupku — stacja 400 kW, która daje 50, zmienia piętnastominutowy przystanek w godzinę.