GreenWay, największy operator ładowania w Europie Środkowo-Wschodniej, zmienia sposób wyceny ładowania transgranicznego. Od 15 października 2026 r. stawka, którą płacisz, zależy od kraju, w którym się znajdujesz, a nie od kraju rejestracji konta.
Dla większości klientów nic się nie zmienia. Dla grupy, która wykorzystywała różnicę cen, zmienia się całkiem sporo.
Na czym polegała luka
Do tej pory konto GreenWay zarejestrowane na Słowacji zachowywało słowackie ceny za granicą. W planie Energia Standard kierowca z kontem zarejestrowanym na Słowacji, ładujący w Polsce z mocą powyżej 100 kW, płacił około 2,58 PLN/kWh — około EUR 0,59 — podczas gdy kierowca z kontem zarejestrowanym w Polsce na tym samym stanowisku płacił 2,99 PLN/kWh. To różnica około 14% za dokładnie tę samą energię elektryczną z dokładnie tej samej ładowarki.
| Powyżej 100 kW w Polsce | |
|---|---|
| Konto zarejestrowane na Słowacji, do 14 października | około 2,58 PLN/kWh (około EUR 0,59) |
| Konto zarejestrowane w Polsce | 2,99 PLN/kWh |
| Konto zarejestrowane na Słowacji, od 15 października | 2,99 PLN/kWh |
Zachęta, jaką to tworzyło, była na tyle oczywista, że stała się znaną taktyką wśród kierowców mieszkających blisko granicy: zarejestruj się tam, gdzie taryfa jest najtańsza, i ładuj, gdzie chcesz. Od 15 października kraj rejestracji przestaje się opłacać, chyba że rzeczywiście ładujesz w tym kraju.
Gdzie obowiązuje ta zmiana
GreenWay działa na trzech rynkach. Pod koniec 2025 r. jego publiczna sieć liczyła 2 807 punktów ładowania — 2 021 w Polsce, 722 na Słowacji i 64 w Chorwacji — a firma realizuje pakiet finansowania o wartości EUR 113m, w tym pożyczkę EBRD w wysokości EUR 35m, aby do 2028 r. dodać 2 700 szybkich i ultraszybkich punktów w tych samych trzech krajach.
Ten zasięg sprawia, że zmiana ma znaczenie większe niż tylko drobna informacja o cenach. Polska i Słowacja stanowią jeden region podróży samochodem dla dużej liczby właścicieli, a GreenWay jest domyślną siecią na znacznym jego obszarze.
Co powinien zrobić właściciel Tesli
Kierowcy Tesli w regionie regularnie korzystają z GreenWay — sieć Supercharger jest rzadsza na Słowacji i w Chorwacji niż dalej na zachód, a ultraszybkie lokalizacje GreenWay wypełniają luki na trasach północ–południe. Jeśli masz słowackie konto i większość ładowań wykonujesz w Polsce, Twój koszt za kWh wzrośnie 15 października, a uczciwa odpowiedź brzmi: nie ma już sposobu na uniknięcie tego dzięki rejestracji konta.
Dwie praktyczne kwestie. Po pierwsze, sprawdź przed tą datą, z którego planu GreenWay korzystasz, zamiast robić to później: taryfy standardowe i abonamentowe zmieniają się inaczej, a plan właściwy przy cenach zależnych od kraju rejestracji może nie być najtańszy po zastosowaniu lokalnych stawek. Po drugie, warto teraz porównywać ceny z lokalnymi konkurentami w każdym kraju, a nie z własną poprzednią stawką — w Polsce oznacza to zestawienie GreenWay z operatorami, których omawialiśmy, gdy we wrześniu zakończyła się promocja ładowania Orlenu.
Warto zwrócić uwagę na szerszy trend. Ceny zależne od lokalizacji są kierunkiem, w którym zmierza europejski roaming, i eliminują ciche subsydiowanie, z którego korzystali kierowcy podróżujący przez granice. To także, uczciwie wobec GreenWay, bardziej przejrzysty model: koszt dostarczenia kilowatogodziny w Warszawie nie zależy od tego, gdzie kierowca akurat założył konto.