General Motors wbuduje wtyczkę NACS Tesli w każdy samochód elektryczny, jaki wyprodukuje od rocznika modelowego 2027, w Cadillacu, Chevrolecie i GMC. Adapter, który kierowcy GM wożą ze sobą od września 2024 roku, przestaje być biletem wstępu do Superchargera.
Lista na 2027 rok
| Marka | Modele z fabrycznym portem NACS |
|---|---|
| Cadillac | Escalade IQ, Escalade IQL, Lyriq, Optiq, Vistiq |
| Chevrolet | Bolt EV, Blazer EV, Equinox EV, Silverado EV |
| GMC | Hummer EV Pickup, Hummer EV SUV, Sierra EV |
Cadillac Optiq rocznika 2026 dotarł tam pierwszy i wciąż pozostaje jedynym autem GM z portem montowanym bezpośrednio na linii produkcyjnej. Wskrzeszony Chevrolet Bolt, który pojawi się w trakcie 2026 roku z oznaczeniem rocznika 2027, również go dostaje. Cała reszta dzisiejszej oferty — Lyriq, Vistiq, oba Escalade, Blazer EV, Equinox EV, Silverado EV, Sierra EV i oba Hummery — nadal opuszcza fabrykę z CCS1.
Pudełko z adapterem nie znika
Samochody GM mogą ładować się na Superchargerach od września 2024 roku, o ile wiozą ze sobą adapter NACS za $275. Od 2027 roku ten sprzęt staje się opcją, a nie koniecznością, tyle że teraz na porządku dziennym jest problem odwrotny: duża część amerykańskich ładowarek DC wciąż ma kable CCS1, więc GM z fabrycznym NACS czasem będzie potrzebował adaptera w drugą stronę.
| Adapter | Cena |
|---|---|
| NACS DC — auto z CCS1 przy wtyczce Tesli | $275 |
| CCS1 DC — auto z NACS przy wtyczce CCS1 | $189 |
| J1772 AC | $67 |
| Zestaw CCS1 + J1772 | $256 |
Dostęp obejmuje ponad 27,500 Superchargerów Tesli, a więc nie wszystkie: część lokalizacji pozostaje zarezerwowana wyłącznie dla Tesli. Wyszukiwanie i płatności odbywają się przez Energy Pass od GM, wbudowany w markowe aplikacje Cadillaca, Chevroleta i GMC, który obsługuje także IONNA, Electrify America i inne duże sieci, z Plug & Charge tam, gdzie stacja to wspiera.
Tesla wygrywa wtyczkę i dziedziczy kolejkę
Tesla udostępniła swoje złącze jako NACS w listopadzie 2022 roku, a północnoamerykański przemysł ustawił się za nim, najpierw przez adaptery, a potem już na poziomie samego portu. GM jest największym krajowym producentem, który kończy ten drugi krok w całej gamie w ciągu jednego rocznika modelowego, co faktycznie zamyka spór o standard w Stanach Zjednoczonych.
Dla właścicieli Tesli koszt tej zmiany to zwykła arytmetyka. Superchargery są biznesem nastawionym na wzrost, a nie prywatnym udogodnieniem, i każde kolejne auto z fabrycznym NACS to auto, które podjedzie pod stanowisko bez szukania przejściówki. Tesla dokłada moc V4 i otwiera stacje dla innych marek właśnie dlatego, że chce tego ruchu — ale płacą za to czasem w kolejce ci kierowcy, którzy pamiętają puste stanowiska.
Na europejskim Superchargerze nic się nie zmienia
Nic z tego nie przekracza Atlantyku. Europa wybrała CCS2 lata temu, a Tesla buduje zgodnie z tym standardem zarówno swoje europejskie auta, jak i europejskie Superchargery — Model Y z Berlina nigdy nie miał własnościowej wtyczki. Żaden europejski właściciel nie zobaczy zmiany złącza w wyniku tej decyzji.
To, co Europa już ma, to ta sama logika biznesowa bez walki o sprzęt. Tutejsze Superchargery otwierają się na inne marki rynek po rynku, a auto spoza Tesli zostało niedawno zarejestrowane przy poborze 257 kW na stanowisku Superchargera — więcej, niż wolno pobrać europejskiej Tesli. Wtyczka jest przesądzona na obu kontynentach. To, kto dostanie moc, już nie.