W lipcu 2026 roku w Europie zarejestrowano 277 006 samochodów w pełni elektrycznych, o 51,4% więcej niż w lipcu 2025 roku, a modele bateryjne zgarnęły w tym miesiącu jedną czwartą rynku nowych aut. Dane pochodzą z Dataforce, które obejmuje około 98% nowych rejestracji w UE, Wielkiej Brytanii, Islandii, Norwegii i Szwajcarii.

Tesla nie miała udziału w tym wzroście. Model Y sprzedał się w lipcu w liczbie 5094 sztuk, o 3,8% mniej rok do roku, i całkowicie wypadł z pierwszej dziesiątki elektryków — w miesiącu, w którym rynek, na którym działa, urósł o połowę.

Najlepiej sprzedające się samochody elektryczne lipca

Model Lipiec 2026 R/R
Škoda Elroq 10,015 +15.3%
Volkswagen ID.4 8,519 +34.4%
Renault 5 E-Tech 8,334 +49.1%
BMW iX1 7,253 +14.0%
Škoda Enyaq 6,811 +14.1%
Tesla Model Y 5,094 −3.8%

Elroq sprzedał się w liczbie bliskiej dwukrotności Modelu Y. To ten sam Model Y, który w czerwcu prowadził europejski ranking elektryków, a Automobile Propre umieszcza go w lipcu na 73. miejscu w szerszym zestawieniu obejmującym wszystkie napędy — to pozycja spójna z 5094 autami na rynku tej wielkości i bardzo odległa od tej, którą ten samochód zwykle zajmuje.

Warto zwrócić uwagę na to, co łączy pierwszą piątkę: cztery z pięciu aut to produkowane w Europie modele kompaktowe i średniej wielkości, a trzy z nich są tańsze niż Model Y. Elroq i Renault 5 to ten wolumenowy segment rynku, dla którego Tesla nigdy nie zbudowała samochodu.

Obraz całego roku wciąż należy do Tesli

Jeden miesiąc to tylko jeden miesiąc, a zestawienie od początku roku mówi coś innego.

Model Sty–lip 2026 R/R
Tesla Model Y 115,759 +55.3%
Škoda Elroq 67,679
Tesla Model 3 57,086
Renault 5 E-Tech 54,115

Przez siedem miesięcy Model Y pozostaje z komfortową przewagą najlepiej sprzedającym się samochodem elektrycznym w Europie, wyprzedzając Elroqa o 48 000 sztuk, i notuje wzrost o 55,3% rok do roku. Tesla ma też dwa auta w pierwszej czwórce, czym nie może pochwalić się żadna inna marka.

Lipcowe załamanie nie jest więc jeszcze linią trendu. Jest natomiast drugim miesiącem dowodów wskazujących w tę samą stronę: rejestracje Tesli spadły w sześciu z siedmiu największych europejskich rynków elektryków w lipcu, a w Niemczech firma osiągnęła 367 aut i 0,1% udziału, podczas gdy niemieckie rejestracje BEV wzrosły o 61,7%.

Co powinien z tego wyczytać europejski kupujący

Dwie rzeczy, i ciągną one w przeciwnych kierunkach.

Rynek nie czeka już na Teslę. Jedna czwarta nowych aut w Europie jest dziś elektryczna, a modele, które za tym stoją, są tańsze niż Model Y i produkowane przez firmy, których trzy lata temu nigdzie nie było. Konkurencja w przedziale 30–40 tys. euro jest realna w sposób, w jaki nie była w 2024 roku, i to jest po prostu dobra wiadomość, jeśli szukasz samochodu.

Druga rzecz to kwartalny rytm własnej sprzedaży Tesli. Tesla produkuje pod koniec kwartału, a lipiec to pierwszy miesiąc kwartału — historycznie najsłabszy, ponieważ europejskie dostawy kumulują się we wrześniu. Spadek o 3,8% rok do roku w lipcu to łagodniejszy sygnał, niż sugeruje sam ranking. Liczbą, którą warto obserwować, jest wrzesień, gdy kwartał się zamyka, a Model Y L ma już trafić do europejskich konfiguratorów.

Do tego czasu jeden fakt pozostaje bez żadnych zastrzeżeń: po raz pierwszy od lat najlepiej sprzedającym się samochodem elektrycznym w Europie przez pełny miesiąc nie była Tesla.