Pierwsze kanadyjskie okno importowe dla elektryków produkowanych w Chinach zamknęło się 31 sierpnia 2026 roku, wykorzystawszy 15 603 z 24 500 zezwoleń — około 64%. Pozostałych 8 897 nigdy nie odebrano.
Te miejsca nie przepadają. Niewykorzystany przydział przechodzi na drugie sześciomiesięczne okno, które otwarto 1 września z pulą sięgającą 33 397 zezwoleń: druga transza roku licząca 24 500 plus wszystko, co zostawiło za sobą pierwsze okno.
Niedobór jest tu właściwą historią
Tydzień przed terminem TeslAnt informował, że okno osiągnęło 61% przy 15 063 wykorzystanych zezwoleniach, i postawił oczywiste pytanie — co się stanie, jeśli reszta zostanie skonsumowana przed 31 sierpnia? Nie została. Ostatni tydzień dołożył 540 pojazdów, w tempie, które na zasypanie luki potrzebowałoby miesięcy, a nie dni.
Ma to znaczenie, bo kwotę zaprojektowano jako zasób deficytowy. Zezwolenia trafiają na zasadzie „kto pierwszy, ten lepszy” do uprawnionych producentów z siedzibą w Kanadzie, a import poza kwotą oznacza zapłatę 100-procentowej dopłaty celnej, którą Kanada nałożyła na chińskie elektryki w 2024 roku, zamiast stawki 6,1% dla kraju najbardziej uprzywilejowanego. Spodziewano się wyścigu. Wyścigu nie było.
Tesla prowadziła to okno niemal sama
Koncentracja utrzymała się do końca. Tesla odpowiadała za przytłaczającą większość pojazdów dopuszczonych w ramach okna. Drive Tesla wskazuje tylko dwóch innych użytkowników o jakimkolwiek znaczeniu — Lotusa, importującego model Eletre, oraz Lincolna z produkowanym w Chinach Nautilusem Hybrid — co daje razem kilkaset pojazdów.
| Pierwsze okno, 1 marca – 31 sierpnia 2026 | |
|---|---|
| Dostępne zezwolenia | 24,500 |
| Wykorzystane zezwolenia | 15,603 (64%) |
| Niewykorzystane, przeniesione dalej | 8,897 |
| Dostępne od 1 września | do 33,397 |
| Cło w ramach zezwolenia | 6,1% |
| Cło poza kwotą | 100% |
Program pisano z myślą o wejściu na rynek BYD, Chery i Geely. Przez sześć miesięcy funkcjonował zamiast tego jako zwolnienie celne dla szanghajskiej produkcji amerykańskiej firmy, pozwalając Tesli wystawić Model 3 Premium RWD za 39 490 CAD.
Co się teraz zmienia
Dwie rzeczy naraz. Pula jest o jedną trzecią większa, niż ją zaprojektowano, a konkurencja, której spodziewała się Ottawa, wreszcie się pojawia — BYD uruchomił kanadyjską stronę z komunikatem „Coming Soon”. Okno, które Tesla mogła wcześniej wypełniać we własnym tempie, ma teraz więcej miejsca i więcej chętnych.
Europa rozstrzygnęła ten sam spór inaczej
Ostateczne unijne cła wyrównawcze, obowiązujące od 30 października 2024 roku, przypisały Tesli stawkę 7,8% po indywidualnym badaniu jej zakładu w Szanghaju — wobec 17,0% dla BYD, 18,8% dla Geely i 35,3% dla SAIC, ponad standardowe 10-procentowe cło importowe na samochody, i z pięcioletnim okresem obowiązywania.
Żadnych okien, żadnego wyścigu po zezwolenia, żadnego przenoszenia puli. Zbudowana w Szanghaju Tesla europejskiego nabywcy niesie znany koszt, który firma może wliczyć w ceny na lata naprzód. Kanadyjska konstrukcja dała natomiast termin, którego nikt nie dotrzymał, i drugie okno startujące w rozdmuchanym rozmiarze.
Wniosek przekładalny na europejskiego czytelnika dotyczy podaży, a nie ceł. Jak duża część cenowego pozycjonowania Tesli na dowolnym rynku opiera się dziś na tym, czy szanghajska produkcja w ogóle do niego dotrze i na jakich warunkach? Kanada właśnie pokazała, że nawet korzystna stawka nie gwarantuje, że samochody rzeczywiście się pojawią.