Tesla zaprezentowała w tym tygodniu europejskiego Semi na targach IAA Transportation w Hanowerze. BYD wykorzystał te same targi, by pokazać ciągnik siodłowy, który bije go niemal w każdej nagłówkowej liczbie — i przegrywa w tej jednej, za którą się płaci.

Co pokazał BYD

ETT 44 to ciągnik siodłowy o dopuszczalnej masie zestawu 44 ton, zbudowany z myślą o Europie, zaprezentowany wraz z nową gamą pojazdów ze sztywną ramą od 3,5 do 44 ton, w tym 26-tonowym modelem w wersjach z nadwoziem wymiennym i hakowcem. Ciągnik ma akumulator Blade o pojemności 651 kWh w chemii LFP, objęty gwarancją na dziesięć lat lub 1,2 mln kilometrów.

Moc napędu wynosi 743 KM, a w szczycie rośnie do 1000 KM. Nagłówkiem jest jednak ładowanie: ponad 1,5 MW w standardzie Megawatt Charging System, co według BYD pozwala naładować akumulator od 20% do 80% w najwyżej 20 minut i odzyskać blisko 400 km zasięgu. Ze złącza CCS2 ciężarówka pobiera do 420 kW, a te same 20–80% zajmuje wtedy nawet godzinę.

Na tle ciężarówki, którą właśnie pokazała Tesla

Tesla Semi (Europa) BYD ETT 44
Przewidziany dla zestawu 40 t zestawu 44 t
Deklarowany zasięg Do 550 km Do 600 km
Akumulator Nieujawniony 651 kWh LFP
Masa własna 9100 kg 10 950–11 140 kg
Szczytowa moc ładowania Do 800 kW (MCS) Ponad 1,5 MW (MCS)
Deklaracja szybkiego ładowania ~60% zasięgu w 30 min 20–80% w 20 min
Gwarancja na akumulator Nieujawniona 10 lat / 1,2 mln km
Dostawy w Europie Początek 2027 Nie podano

Dwa zastrzeżenia, zanim ta tabela zostanie odczytana jako wyrok. Żadna z wartości zasięgu nie pochodzi z homologacji; obie są deklaracjami producentów, a electrive wprost zaznacza, że takich liczb nie da się bezpośrednio porównywać, bo warunki eksploatacji i testów są różne. Nie podano ich też przy tej samej masie — 550 km Tesli dotyczy 40 ton, jak informował TeslAnt, gdy europejska specyfikacja stała się oficjalna, a BYD nie ujawnił, jakie obciążenie zakłada jego 600 km.

Liczba, która broni się mimo zastrzeżeń

Broni się masa własna, ponieważ w transporcie jest ona ładownością, a ładowność to przychód. Europejski Semi waży 9100 kg. ETT 44 waży od 10 950 do 11 140 kg w zależności od konfiguracji — czyli mniej więcej o 1,9 tony więcej samej ciężarówki, zanim załadowana zostanie choćby jedna paleta.

W tym samym 40-tonowym zestawie Tesla zostawia około dwóch ton więcej na naczepę i ładunek. Dlatego masa własna stoi w centrum europejskiej oferty Tesli — i dlatego odpowiedzią BYD jest liczba w nazwie modelu.

Czterdzieści ton to unijna wartość bazowa dla zestawu przegubowego. Zestawy bezemisyjne mają dziś dwutonowy zapas ponad tę granicę, a przygotowywana nowelizacja dyrektywy o masach i wymiarach podniosłaby je wprost do 44 ton. BYD zaprojektował pojazd pod przepis, który dopiero nadchodzi; Tesla podała dane pod ten, który obowiązuje.

Obie wpinają się do tego samego gniazda

Ważniejszą zbieżnością tych dwóch ciężarówek jest złącze. Każda ładuje się w standardzie MCS, a nie z zamkniętej, własnej wtyczki, co oznacza, że Megachargery, które Tesla zaczęła w tym tygodniu sprzedawać europejskim flotom, nie są zasobem wyłącznie dla Tesli, a baza transportowa, która zainstaluje taki punkt, nie związuje się tym samym z flotą Tesli. W otwartym standardzie 1,5 MW BYD to roszczenie do tej samej infrastruktury, którą Tesla pomaga budować.

Pozostałą przewagą Tesli jest data. Dostawy w Europie ruszają na początku 2027 roku; BYD nie opublikował żadnej.