Boring Company pokazała nowy sprzęt do budowy tuneli, a najciekawsze jest nie to, co on robi, ale z czego jest zrobiony. Liner Truck 3, ogłoszony 7 sierpnia 2026 roku, dowozi prefabrykowane betonowe segmenty obudowy tunelu do przodka maszyny drążącej — i robi to na pakietach akumulatorów oraz jednostkach napędowych z Tesli Model 3, bez nikogo w kabinie, ponieważ kabiny w ogóle nie ma.
Czym to jest
Pojazd istnieje, by rozwiązać jeden konkretny problem logistyczny. Tunele obudowuje się prefabrykowanymi segmentami betonowymi, a te segmenty muszą przejechać z powierzchniowego placu składowego w dół, do maszyny drążącej tunel. Ten przejazd tradycyjnie wymagał kierowcy w ciasnej, zapylonej i słabo wentylowanej przestrzeni.
| Parametr | Liner Truck 3 |
|---|---|
| Ładowność | 22 000+ lb segmentów betonowych |
| Zasięg | 28 miles |
| Maksymalna prędkość robocza | 12 mph |
| Osoby na pokładzie | Brak |
| Sterowanie | Zdalnie z Global Operations Control Center w Teksasie |
Osiągi są celowo mało ambitne. Pojazd, który nigdy nie opuszcza tunelu, nie potrzebuje prędkości autostradowej ani dużego zasięgu, a 12 mph przy 28 miles zasięgu dobrano do zadania, nie do karty katalogowej. Potrzebuje natomiast momentu obrotowego i trwałości, a właśnie tutaj para jednostek napędowych klasy samochodowej i sprawdzony pakiet akumulatorów zasługują na swoje miejsce.
Właśnie te części z Tesli są sednem sprawy
Wykorzystanie akumulatorów i jednostek napędowych z Modelu 3 w maszynach przemysłowych to cicha demonstracja tego, co Tesla powtarza od lat: że wielkoseryjny samochodowy układ napędowy jest wystarczająco tani i wytrzymały, by stać się uniwersalnym komponentem przemysłowym. Boring Company dostaje sprawdzony, produkowany masowo i serwisowalny układ napędowy bez konieczności projektowania go od zera, a firmy Muska zatrzymują pieniądze wewnątrz grupy — tę samą logikę widać we wspólnej fabryce układów Tesli i SpaceX w Grimes County.
To pozwala też ominąć oczywistą alternatywę. Dieslowski pojazd tunelowy wymaga wydajności wentylacji dobranej do jego spalin, a wentylacja należy do droższych elementów tunelu. Elektryfikacja pojazdów pracujących pod ziemią zmniejsza to wymaganie.
„Zero People In Tunnel”
Liner Truck 3 jest częścią zadeklarowanej filozofii pracy, którą firma skraca do ZPIT — Zero People In Tunnel, czyli żadnych ludzi w tunelu. Ciężarówka nie jest autonomiczna w tym znaczeniu, jakie temu słowu nadaje Tesla: jest sterowana zdalnie, pilotuje ją człowiek siedzący w Teksasie, a nie sieć neuronowa. Wcześniejszy liner truck testowano w badawczych tunelach firmy w Bastrop, a opublikowana w zeszłym miesiącu wycieczka po fabryce pokazała pracownika prowadzącego w pełni załadowaną ciężarówkę padem od PlayStation.
Ta różnica ma znaczenie. Zdalne sterowanie to znacznie łatwiejszy problem inżynierski niż autonomia, a daje tu większość korzyści dla bezpieczeństwa, bo eliminowanym zagrożeniem jest obecność człowieka pod ziemią, a nie ludzka ocena sytuacji.
Dlaczego powinno to interesować europejskich czytelników
Boring Company nie działa w Europie, a jej tunele ograniczają się obecnie do Las Vegas i Nashville. Istotny jest schemat. Europejskie firmy tunelowe i górnicze ponoszą te same koszty wentylacji i podlegają tym samym przepisom bezpieczeństwa pod ziemią, a kilka z nich już elektryfikuje ciężki sprzęt — Strabag właśnie prowadził częściowo elektryczny plac budowy w Oberhausen. Liner Truck 3 to działający przykład tego, jak szybko wszystko to tanieje, gdy układy napędowe z samochodów osobowych traktuje się jak części z półki.