Europejski termin 2035 roku dla silników spalinowych opisywano szeroko jako martwy, wskrzeszony, skasowany i przywrócony, często w tym samym tygodniu. 5 sierpnia 2026 roku unijny komisarz do spraw klimatu Wopke Hoekstra powtórzył stanowisko Komisji w odpowiedzi pisemnej, co jest dobrym momentem, by oddzielić to, co faktycznie zostało rozstrzygnięte, od tego, co nie.

Co się zmieniło i kiedy

W marcu 2023 roku UE przyjęła wymóg, by nowe samochody sprzedawane od 2035 roku emitowały o 100% mniej CO2 niż poziom bazowy z 2021 roku — w praktyce zakaz nowych aut spalinowych. W grudniu 2025 roku, po nieustającej presji przemysłu motoryzacyjnego, Komisja zaproponowała zmianę tej wartości na 90%.

Pozostałe 10% nie staje się darmowym marginesem. Trzeba je wypracować dwiema konkretnymi elastycznościami:

  • Do 7% celu można wypełnić stalą niskoemisyjną wyprodukowaną wewnątrz UE.
  • Do 3% można wypełnić zweryfikowanymi oszczędnościami emisji z e-paliw i biopaliw faktycznie wprowadzonych na rynek.

Sierpniowa odpowiedź Hoekstry przedstawiła pakiet jako zapewniający „zwiększoną elastyczność i wzmocnioną neutralność technologiczną” — to stała formuła Komisji dotycząca tej zmiany, a nie nowe wydarzenie.

Stary przepis kontra wniosek

Przyjęte prawo z 2023 roku Wniosek Komisji (grudzień 2025)
Redukcja CO2 dla nowych aut od 2035 roku 100% 90%
Hybrydy plug-in, miękkie hybrydy, przedłużacze zasięgu Niedozwolone w sprzedaży nowych aut Dozwolone
Elastyczność przez niskoemisyjną stal z UE Brak Do 7% celu
Elastyczność przez e-paliwa i biopaliwa Wąskie wyłączenie dla e-paliw Do 3% celu
Status prawny dzisiaj Obowiązuje Wniosek, dotąd nieprzyjęty

Część, którą większość doniesień pomija

Liczy się ostatni wiersz. Cel 90% to wniosek Komisji. Zanim cokolwiek zmieni, potrzebuje zgody zarówno Parlamentu Europejskiego, jak i państw członkowskich w Radzie, a negocjacje te ruszyły w styczniu 2026 roku pod prezydencją cypryjską. Nie są zakończone.

Dopóki się nie zakończą, obowiązującym prawem pozostaje wymóg 100% przyjęty w 2023 roku. Doniesienia, że zakaz został „skasowany”, opisują zamiar, a nie fakt prawny, a tekst końcowy może przesunąć się w obie strony — Parlament w przeszłości zarówno zaostrzał, jak i łagodził wnioski Komisji.

Powiązana liczba warta znajomości, bo bywa mylona z powyższym: unijna dyrektywa o odnawialnych źródłach energii wyznacza wiążący cel 5.5% zaawansowanych biopaliw do 2030 roku. To obowiązek dostawczy nałożony na dostawców paliw, odrębny od normy CO2 dla pojazdów.

Co to oznacza dla europejskich nabywców elektryków

W krótkim okresie bardzo niewiele i taka jest uczciwa odpowiedź. Nic we wniosku nie dotyka celów CO2 obowiązujących od teraz do 2030 roku, a to właśnie one napędzają plany modelowe producentów, ich politykę rabatową i dostępność elektryków w każdym okresie posiadania, jaki dziś planujecie.

Efekt średniookresowy dotyczy raczej zaufania do wartości odsprzedaży niż ceny zakupu. Data 2035, która dopuszcza hybrydy plug-in i przedłużacze zasięgu, usuwa urwisko, przez które część kupujących zakładała, że wartości rezydualne spalinówek runą według sztywnego harmonogramu. Jeśli kupowaliście elektryka właśnie dlatego, że spodziewaliście się, iż auta benzynowe staną się w 2035 roku niesprzedawalne, to założenie jest dziś słabsze.

Tym, co się nie zmieniło, jest kierunek. Redukcja o 90% wciąż pozostaje redukcją o 90%, a żaden producent nie buduje planu produktowego na 2035 rok wokół pozostałych 10%.