Rada nadzorcza Volkswagena zatwierdziła przygotowany przez zarząd plan restrukturyzacji wieczorem 3 września 2026 roku. Głosowanie było jednogłośne, a posiedzenie przyspieszono o jeden dzień po tym, jak prezydium rady wypracowało kompromis.
Dwa dni temu był to dokument, który wyciekł. Pisaliśmy wtedy w naszej relacji o ujawnionym planie dla czterech niemieckich zakładów, że propozycja z terminem głosowania na 3-4 września to dokładnie ten moment, w którym takie plany zwykle trafiają do ponownych negocjacji, a nie do realizacji. To było błędne założenie. Plan został zrealizowany.
Co zostało postanowione
W całej grupie zniknie kolejne około 50 000 miejsc pracy, w tym stanowiska kierownicze, rozłożone na najbliższe lata.
Cztery niemieckie zakłady nie mają zagwarantowanego konkurencyjnego dalszego wykorzystania, a produkcja będzie w nich wygaszana według rozłożonego w czasie harmonogramu:
| Zakład | Koniec produkcji | Co produkuje dziś |
|---|---|---|
| Emden | 2031 | ID.4, ID.7, ID.7 Tourer |
| Zwickau | 2031 | ID.3, ID.4, ID.5, Audi Q4 e-tron, Cupra Born |
| Hanower | 2032 | ID. Buzz, samochody dostawcze |
| Neckarsulm | 2034 | Audi A5, A6, A8, e-tron GT |
Sformułowania mają tu znaczenie i VW dobiera je ostrożnie. Firma nie mówi o „zamknięciu". Mówi, że nie może zapewnić konkurencyjnego dalszego zatrudnienia i że równolegle analizowane będą alternatywne sposoby wykorzystania zakładów. Nikt z zaangażowanych nie udaje, że to duża różnica.
Co uzyskały związki zawodowe
Rada zakładowa i IG Metall poparły porozumienie, a ich zdobycz ma charakter strukturalny, a nie przemysłowy. Proponowane wydzielenie podstawowej marki samochodów osobowych Volkswagen oraz VW Components — czyli ta część planu, która rozluźniłaby niemieckie struktury współdecydowania — jest, jak sami mówią, zdjęte ze stołu.
Szefowa rady zakładowej Daniela Cavallo i Christiane Benner z IG Metall stwierdziły, że udało się zapobiec eskalacji i odeprzeć atak na współdecydowanie, podkreśliły, że żaden zakład nie został porzucony, i zażądały konkretnych rozwiązań dla każdej lokalizacji. Dolna Saksonia, która ma 20% udziałów wraz z prawem weta, sprzeciwiała się wydzieleniu.
Wymiana jest więc widoczna: związki zgodziły się na harmonogram i na redukcję miejsc pracy, a zachowały kształt spółki.
Co to oznacza dla Tesli i dla europejskich klientów
Zawartość strategiczna nie zmieniła się względem tego, co wyciekło, ale teraz jest to polityka firmy, a nie propozycja. Zwickau to zakład, który VW w całości przekształcił w swoją pierwszą dedykowaną, wielkoseryjną fabrykę samochodów elektrycznych — dowód na to, że tradycyjny producent potrafi przezbroić niemiecką fabrykę pod produkcję elektryczną. Teraz VW przegłosował jego wygaszenie i przeniesienie produkcji modeli ID. do Czech, na Słowację i do Polski.
Tesla produkuje swojego europejskiego Model Y w Niemczech, w Giga Berlin, i zostaje. Porównanie nie jest czyste — Berlin powstał od zera pod ten cel, wytwarza wąską gamę w dużym wolumenie i nie dźwiga żadnego z historycznych obciążeń VW — ale największy europejski producent samochodów formalnie doszedł właśnie do wniosku, że jego niemieckie zakłady nie są w stanie konkurencyjnie budować jego samochodów elektrycznych w latach 30.
Dla kogoś, kto kupuje samochód teraz, w grę wchodzą daty 2031 i późniejsze, więc nic się nie zmienia. Efekt średnioterminowy jest realny i dotyczy ceny. Przeniesienie produkcji modeli ID. do tańszych zakładów to sposób, w jaki VW sfinansuje naprawdę tańsze samochody elektryczne, a tańsze Volkswageny to właśnie to, co wywiera presję na ceny Modelu Y w Europie.
Ta presja jest teraz sfinansowana i zatwierdzona, a nie jedynie zaproponowana.