Holenderski urząd nadzoru pojazdów RDW zatwierdził w kwietniu 2026 roku system Full Self-Driving (Supervised) Tesli do ruchu po drogach publicznych, czyniąc Holandię pierwszym krajem UE, który się na to zdecydował. Nigdy nie opublikował uzasadnienia. Z korespondencji e-mailowej, którą Reuters uzyskał w trybie wniosku o dostęp do informacji publicznej, wynika, że dzieje się tak dlatego, iż Tesla od końca 2024 roku naciska na RDW, by utrzymał dokumentację w poufności — a organ nadzoru się na to zgodził, powołując się na ochronę tajemnicy handlowej Tesli.
Co pokazują e-maile
Korespondencja obejmuje okres od końca 2024 roku, gdy Tesla po raz pierwszy zwróciła się do RDW, by rozpocząć procedurę zatwierdzenia, aż po samą ocenę. W całej wymianie Tesla naciska na urząd, by traktował materiały z przeglądu bezpieczeństwa jako poufne informacje handlowe. RDW przystał na wymogi poufności producenta i na tej podstawie odmawia wnioskom o udostępnienie szczegółów.
W efekcie powstało zatwierdzenie, do którego holenderscy uczestnicy ruchu nie mają wglądu. RDW oświadczył, że FSD jest wystarczająco bezpieczny na holenderskich drogach; nie powie jednak, co mierzył, co ustalił ani gdzie leżały granice systemu.
To już drugie ustalenie Reutersa dotyczące tego samego zatwierdzenia
W czerwcu Reuters informował, że Tesla przedstawiła europejskim organom nadzoru — w tym holenderskiemu i szwedzkiemu — statystyki bezpieczeństwa FSD, które zawyżały dorobek systemu, w tym twierdzenie, że szerokie wdrożenie FSD mogłoby uratować 32 000 istnień. Analiza wykazała u podstaw tych liczb kilka nieuprawnionych porównań — takich, które zestawiają jazdę wspomaganą prowadzoną głównie na autostradach z jazdą człowieka we wszystkich warunkach, bez korekty na typ drogi czy wiek pojazdu.
RDW odmówił komentarza na temat konkretnych problemów wskazanych przez Reutersa. Jego stanowisko jest takie, że „nie opiera się na twierdzeniach marketingowych ani na zewnętrznych statystykach” i prowadzi własne testy, analizy oraz weryfikacje. Odrębnie urząd podał, że jego ocena objęła około 3 000 godzin testów i 24 miliony kilometrów bez zdarzeń.
Obie wypowiedzi mogą być prawdziwe jednocześnie. Kłopot w tym, że nikt poza RDW i Teslą nie może tego sprawdzić, ponieważ materiały, które rozstrzygnęłyby sprawę, to dokładnie te materiały, których się nie udostępnia.
Dlaczego ma to znaczenie poza Holandią
Holenderskie zatwierdzenie nie jest sprawą holenderską. To właśnie RDW jest urzędem zabiegającym o zatwierdzenie FSD w całej UE, a zgodnie z unijnymi przepisami o homologacji typu zgoda krajowego organu jest drogą, którą system trafia na resztę jednolitego rynku. Każdy europejski kierowca, który prędzej czy później podzieli drogę z Teslą wyposażoną w FSD, dziedziczy holenderską ocenę — niezależnie od tego, czy jego własny organ nadzoru kiedykolwiek ją powtórzy.
Także dlatego kwestia poufności nie jest wyłącznie proceduralna. Francja już odmówiła zatwierdzenia FSD i czeka na procedurę obejmującą całą UE, zamiast przyjąć krajową zgodę, której nie może skontrolować. Dania i Belgia zatwierdziły system, opierając się na holenderskim precedensie.
Prawdziwym tematem jest luka w przejrzystości
Poufność handlowa w homologacji typu jest czymś normalnym. Producenci rutynowo nie ujawniają danych kalibracyjnych, specyfikacji czujników ani szczegółów oprogramowania sterującego, a żaden organ nadzoru tego nie publikuje. Nietypowy jest tu zakres: nie chodzi o techniczne wnętrzności, lecz o sam wniosek dotyczący bezpieczeństwa i dowody, które za nim stoją.
Tesla opublikowała własne europejskie dane o bezpieczeństwie FSD, twierdząc, że na dystansie 65 milionów kilometrów system jest 5,2 razy bezpieczniejszy od jazdy manualnej. Są to dane raportowane przez samą firmę. Niezależna ocena, która by je potwierdziła lub im zaprzeczyła, istnieje, została opłacona z publicznych pieniędzy — i jest zapieczętowana.
Dla właścicieli w pięciu krajach europejskich, w których FSD (Supervised) jest już zatwierdzony, dziś nic się nie zmienia. Dla każdego, kto próbuje ocenić, czy zatwierdzenie było zasadne, nie ma obecnie takiej możliwości.