Tesla podniosła 25 sierpnia cenę dwóch wersji Cybertrucka o 5000 dolarów każda, aktualizując swój konfigurator w USA z dnia na dzień i nie zmieniając ani jednego parametru technicznego. Dual Motor kosztuje teraz od 74 990 dolarów, a Premium All-Wheel Drive od 84 990 dolarów. Trzysilnikowy Cyberbeast pozostawiono bez zmian, w cenie 99 990 dolarów.
Tesla nie podała żadnego powodu. Reuters, który pierwszy poinformował o zmianie, odnotował obie podwyżki i brak jakiegokolwiek wyjaśnienia ze strony firmy. Żadna z wersji nie zyskała zasięgu, mocy, wyposażenia ani nowego akumulatora — jedyne, co się zmieniło, to liczba.
Co się zmieniło
| Wersja | Przed | Po | Zmiana |
|---|---|---|---|
| Dual Motor | $69,990 | $74,990 | +$5,000 (+7.1%) |
| Premium All-Wheel Drive | $79,990 | $84,990 | +$5,000 (+6.3%) |
| Cyberbeast | $99,990 | $99,990 | — |
Do wszystkich trzech dochodzi opłata transportowa w wysokości 1995 dolarów. Ceny w Kanadzie pozostały w chwili pisania tego tekstu bez zmian — o co właśnie zapytał w nagłówku Drive Tesla i na co Tesla wciąż nie odpowiedziała.
Gama zaciska się z obu stron
Czytana w kontekście lutego, to druga połowa ściskania. W lutym 2026 Tesla obniżyła cenę Cyberbeasta o 15 000 dolarów, sprowadzając go do 99 990 dolarów; teraz podniosła dwie tańsze wersje. Różnica między podstawowym Cybertruckiem a szczytem gamy zmalała z 30 000 do 25 000 dolarów, a między Premium AWD a Cyberbeastem — z 20 000 do 15 000 dolarów.
Tak postępuje producent, gdy tą wersją, którą naprawdę potrafi sprzedać, jest wersja droga. Tak nie postępuje producent, gdy tania wersja przyciąga nowych nabywców.
Na tle spadającej sprzedaży
Podwyżka dotyka produktu, który się nie sprzedaje. Dostawy Cybertrucka spadły w 2025 roku o 48%, do 20 237 sztuk. Pierwszy kwartał 2026 przyniósł rekordowo niski wynik 3519 — o 45,1% mniej niż 6406 rok wcześniej — a do końca czerwca łączny wynik wynosił około 9000 wobec około 12 000 w tym samym momencie 2025 roku, czyli znów o czwartą część mniej.
Elon Musk zakładał 250 000 Cybertrucków rocznie. Pickup osiąga około jednej szóstej tej liczby, a lipcowa analiza Bloomberga argumentowała, że wyprzedził on już Forda Edsela jako branżowy punkt odniesienia dla premiery, która najbardziej rozminęła się ze swoim celem.
Podnoszenie cen w takiej sytuacji jest dość niezwykłe, by nazwać je wprost. Tańsza wersja Dual Motor weszła do dostaw dopiero około czerwca 2026 — odmiana, która miała poszerzyć lej sprzedażowy, ma niespełna dwa miesiące i właśnie stała się o 5000 dolarów trudniej dostępna.
Co to oznacza w Europie
Bezpośrednio nic: Tesla nie sprzedaje Cybertrucka w Europie i żadna decyzja europejskiego nabywcy nie zmienia się dzisiaj.
Pośrednio to jednak wskazówka co do tego, jak Tesla obecnie ustala ceny, i z naszej perspektywy warto to obserwować. Przez 2024 i 2025 rok wzorcem były obniżki — powtarzane, czasem w środku kwartału, nastawione na wolumen. Podwyżka o 5000 dolarów na słabo sprzedającym się modelu wskazuje w przeciwnym kierunku: na ochronę marży na sztuce zamiast pogoni za sztukami. Europejscy nabywcy Modelu 3 i Modelu Y czekający na kolejną promocję powinni potraktować to jako sygnał, po którą dźwignię Tesla obecnie sięga — nawet jeśli model, którym właśnie ją pociągnęła, jest tym, którego kupić nie mogą.