Siedem dni po tym, jak Nevada przyznała Tesli zezwolenie na robotaksówki ograniczone do dziesięciu samochodów, ten sam regulator zatwierdził pięć tysięcy.
Nevada Transportation Authority zagłosowała jednogłośnie na sesji generalnej 20 sierpnia za przyznaniem zezwoleń na płatny przewóz pasażerów w pełni zautomatyzowanymi pojazdami na części obszaru hrabstwa Clark. Tesla Robotaxi może eksploatować do 5000 pojazdów w ciągu pierwszych dwunastu miesięcy. Waymo oraz Aviari Services, autonomiczne ramię Ubera, otrzymały zgodę na maksymalnie 1000 pojazdów każde.
Tydzień pomiędzy
| Data | Co Nevada przyznała Tesli |
|---|---|
| 5 czerwca 2026 | Tesla składa wniosek o eksploatację do 5000 pojazdów w hrabstwie Clark |
| 13 sierpnia 2026 | Wydane zezwolenie AVNC Permit 002: 10 pojazdów, geofence obejmujący Las Vegas Strip, ograniczenie do 45 mph, wymagany nadzór człowieka |
| 20 sierpnia 2026 | NTA jednogłośnie zatwierdza do 5000 pojazdów na dwanaście miesięcy |
TeslAnt opisał pierwsze z tych zdarzeń jako regulatora, który obciął wniosek pięćsetkrotnie, a sam schemat licencjonowania określił mianem zapadki: zezwól na niewielką, zwalidowaną flotę, zbieraj dane o incydentach i uzależnij od nich dalszy wzrost.
Zapadka przeskoczyła. Tyle że przeskoczyła w tydzień, a nie w ciągu kolejnych pór roku, jak sugerowało tamto sformułowanie — i to jest tutaj naprawdę nowy fakt, a nie sama liczba, bo o taką właśnie Tesla wnioskowała w czerwcu.
Limit to nie flota
Główny inżynier Tesli ustawił oczekiwania, zanim zdążył to zrobić ktokolwiek inny: „5000 zawsze było dla nas pułapem", dodając, że firma byłaby „niezmiernie zadowolona", gdyby w ciągu roku osiągnęła 2500 pojazdów.
Obie liczby należy traktować jako zezwolenie, a nie jako wdrożenie. Tesla prowadzi swoją usługę w Austin od ponad roku i wciąż ma tam mniej więcej dwa tuziny samochodów jeżdżących bez nadzorującego bezpieczeństwo. Nic w zezwoleniu z Nevady nie produkuje pojazdów ani nie waliduje oprogramowania; usuwa ono jedynie prawny limit, który nie był wiążącym ograniczeniem.
W przypadku trzech operatorów łącznie hrabstwo dopuściło już do 8000 bezkierowcowych pojazdów do przewozu osób — liczbę wartą zapamiętania na moment, gdy pojawią się pierwsze dane o wdrożeniach, bo to właśnie różnica między nimi będzie tematem.
Czego głosowanie nie rozstrzygnęło
Dwie kwestie pozostają otwarte i obie znaczą więcej niż nagłówkowa liczba.
Lotnisko Harry Reid International leży w zatwierdzonym obszarze, ale żaden z trzech operatorów nie może go obsługiwać bez odrębnej zgody Clark County Department of Aviation. Dla usługi przewozów na żądanie w Las Vegas lotnisko nie jest szczegółem; to duża część popytu.
Opublikowane relacje z głosowania 20 sierpnia nie precyzują też, czy warunek nadzoru człowieka dołączony do sierpniowego zezwolenia Tesli przechodzi na nowe uprawnienie. Dopóki nie zostanie to potwierdzone w jedną lub drugą stronę, „zatwierdzono 5000 robotaksówek" nie powinno być czytane jako 5000 samochodów bez nikogo na pokładzie.
Kontrast europejski
Warto zestawić oba obrazy regulacyjne obok siebie, bo w tym samym roku poruszają się w różnym tempie.
W Europie Tesla ma krajowe homologacje dla FSD Supervised — wersji, w której odpowiedzialność spoczywa na kierowcy — w pięciu krajach: Holandii, Litwie, Estonii, Danii i Belgii. Nigdzie nie zatwierdzono niczego bez nadzoru.
W jednym hrabstwie jednego amerykańskiego stanu regulator właśnie dopuścił płatny przewóz bez kierowcy w skali czterocyfrowej, po jednym cyklu wydawania zezwoleń.
To nie jest dowód na to, że technologia jest bardziej zaawansowana, niż sądzą europejskie organy. To dowód na to, że pojedyncza stanowa komisja z obowiązkiem raportowania potrafi działać szybciej niż 27-członkowy proces homologacji typu — a to fakt o instytucjach, nie o oprogramowaniu.