Średnia cena ofertowa używanego samochodu elektrycznego w Holandii spadła w lipcu o 0.41%, do €37,293 — wynika z danych AutoScout24 o rynku wtórnym. To niewielki ruch. To także pierwszy miesięczny spadek od marca, kończący serię, która w cztery miesiące podniosła średnią o ponad €5,000.

Anomalią była ta seria, nie obecny spadek. Przez większość ostatnich trzech lat używane elektryki w Holandii traciły na wartości mocno i przewidywalnie — według własnych danych AutoScout24 były o 28% tańsze niż w 2022 roku, a styczeń 2026 otworzył się kolejnym miesięcznym spadkiem o 2.8%, do średnio €32,454. Potem kierunek się odwrócił.

Liczby stojące za odwróceniem trendu

Okres Średnia cena ofertowa używanego elektryka Zmiana
Styczeń 2026 €32,454 −2.8% w skali miesiąca
I kw. 2026 €32,112
II kw. 2026 €36,057 +12.3% wobec I kw.
Lipiec 2026 €37,293 −0.41% w skali miesiąca

Kwartalny skok o 12.3% nie jest normalnym zachowaniem w segmencie samochodów używanych. Szerszy holenderski rynek wtórny w tym samym okresie szedł w przeciwnym kierunku i robił to nadal w lipcu: przeciętny używany samochód o dowolnym napędzie kosztuje teraz €23,948, czyli o 0.44% mniej niż w czerwcu.

Przez kilka miesięcy Holandia miała więc rynek wtórny, na którym samochody elektryczne zyskiwały na wartości względem wszystkiego innego na placu — dokładnie odwrotnie, niż nauczyli się oczekiwać kupujący, i odwrotnie niż to, co w pierwszej kolejności uczyniło używane elektryki tanimi.

Dlaczego ceny wzrosły i dlaczego nie jest to w pełni dobra wiadomość

Mechanizmem jest podaż, a nie atrakcyjność. Popyt utrzymał się na stabilnym poziomie, a nie wystrzelił: w lipcu elektryki odpowiadały za 12% wszystkich wyszukiwań samochodów używanych na platformie, przy dużych różnicach regionalnych — na czele była prowincja Flevoland z 16.1%.

Zmieniła się struktura oferty. Gdy najtańsze wczesne elektryki zniknęły z rynku, a weszły na niego nowsze, większe auta o dłuższym zasięgu, średnia cena tego, co jest faktycznie na sprzedaż, wzrosła. Średnia cena ofertowa mierzy stan oferty, a nie wartość pojedynczego samochodu — a holenderski zasób używanych elektryków był coraz droższy w cenie nowego pojazdu.

Dla kupującego efekt jest w obu przypadkach ten sam: okazji jest mniej. Dla właściciela mocniejszy rynek wtórny to jednoznacznie dobra wiadomość — wartości rezydualne są cichą połową kosztów użytkowania samochodu elektrycznego i historycznie były tą słabszą połową.

Jeden miesiąc to jeden miesiąc, a europejskie wartości rezydualne się umacniają

AutoScout24 wyraźnie zastrzega, że pojedynczy ruch o 0.41% jest zbyt mały, by nazwać go trendem — i ma rację. Lipcowy wynik pasuje zarówno do rynku, który zakończył przecenę i się stabilizuje, jak i do zwykłego szumu.

Wartym uwagi czyni go moment, w którym się pojawia. Wartości rezydualne używanych elektryków umacniają się jednocześnie na kilku rynkach europejskich, a zaufanie samych handlarzy używanymi autami do elektrycznej oferty osiągnęło niedawno czteroletnie maksimum w UK. Jeśli holenderski spadek przedłuży się na sierpień i wrzesień, będzie to pierwszy sygnał, że korekta się wyczerpała. Jeśli nie, €37,293 to mniej więcej tyle, ile obecnie kosztuje w Holandii używany elektryk.