Chiny przedstawiły 2 sierpnia 2026 roku, za pośrednictwem CCTV News, nową normę krajową dotyczącą zdrowia akumulatorów w samochodach elektrycznych. GB/T 46991.1-2025 obejmuje systemy wyświetlania stanu zdrowia akumulatora w lekkich samochodach osobowych i robi dwie zupełnie różne rzeczy: wyznacza punkty odniesienia dla zachowanej pojemności w czasie oraz ustala granicę tego, jak bardzo samochód może cię w tej sprawie oszukiwać.

Ta druga część jest ciekawsza — i to właśnie ją pominęły niemal wszystkie nagłówki.

Liczby

Wiek / przebieg Minimalna zachowana pojemność
5 lat lub 100,000 km 82%
8 lat lub 160,000 km 75%
10 lat lub 200,000 km 70%

Obok tego norma reguluje to, co pokazuje samochód. State of Available Energy (SOCE), czyli stan dostępnej energii — stosunek obecnie użytecznej energii akumulatora do tej, z którą opuścił fabrykę — nie może odbiegać od zmierzonej rzeczywistości o więcej niż 5%. Wyświetlana wartość „virtual mileage” (przebieg wirtualny) musi mieścić się w granicy 3%.

To środek ochrony konsumenta przebrany za specyfikację metrologiczną. Wskaźnik zdrowia akumulatora, któremu nikt nie wierzy, jest gorszy niż brak wskaźnika, bo prowadzi do pewnych siebie, ale błędnych decyzji przy negocjacjach o używany samochód.

Haczyk: zalecana, nie wymagana

Normy GB/T występują w dwóch odmianach, a ta należy do łagodniejszej. Jest to zalecana norma krajowa, zbudowana wokół oceny i sprawozdawczości, a nie egzekwowania, bez żadnego systemu kar.

Nie jest więc gwarancją i żaden chiński producent nie musi osiągnąć 75% po ośmiu latach. To, co powstaje, to wspólna miara — punkt odniesienia, na który może wskazać każdy nabywca, rzeczoznawca gwarancyjny i analityk wartości rezydualnej. Biorąc pod uwagę, jak duża część niepewności na rynku używanych samochodów elektrycznych wynika z braku jakiejkolwiek wspólnej definicji zdrowego akumulatora, dobrowolna norma, którą wszyscy cytują, może ostatecznie zdziałać więcej, niż sugeruje jej status prawny.

Jak wygląda to w Europie

Europa idzie w przeciwnym kierunku: mniej liczb, ale wiążących. Euro 7 wyznacza wymagania dotyczące trwałości akumulatorów dla samochodów osobowych kategorii M1 — elektrycznych oraz hybryd plug-in — na 80% pojemności po 5 latach lub 100,000 km oraz 72% po 8 latach lub 160,000 km, w zależności od tego, co nastąpi wcześniej.

Chiny GB/T 46991.1-2025 EU Euro 7
5 lat / 100,000 km 82% 80%
8 lat / 160,000 km 75% 72%
10 lat / 200,000 km 70% nieokreślone
Moc prawna Zalecana Obowiązkowa
Dokładność wskazania SOCE w granicy 5% nieokreślona

Euro 7 obowiązuje dla pojazdów nowo homologowanych od 1 stycznia 2027 roku i dla pojazdów nowo rejestrowanych od 1 stycznia 2028 roku.

Gdy przeczytać tabelę wiersz po wierszu, obraz odwraca się dwa razy. Chińskie punkty odniesienia dla zachowanej pojemności są na papierze nieco surowsze niż europejskie, a Chiny regulują dokładność wskazania, czego Europa na razie nie robi. Europa ma z kolei prawdziwe zęby: samochód, który nie mieści się w progu Euro 7, nie otrzyma homologacji.

Dlaczego to ma znaczenie dla europejskich nabywców

Samochody elektryczne z chińskich fabryk są dziś zwykłym elementem europejskich cenników, a od 2027 roku każdy z nich będzie musiał spełnić Euro 7, niezależnie od tego, co obowiązuje na rynku macierzystym. GB/T 46991.1 nie wyznacza więc poprzeczki dla samochodów sprzedawanych tutaj.

Daje natomiast europejskim nabywcom drugi punkt odniesienia — a jeśli producenci zaczną dostarczać na rodzimym rynku ustandaryzowaną wartość zdrowia akumulatora z ograniczonym błędem, także powód, by pytać, dlaczego tej samej liczby nie ma na ekranie samochodu sprzedanego we Frankfurcie czy Mediolanie. Degradacja akumulatora to największa niewiadoma w wartościach rezydualnych samochodów elektrycznych. Dwa duże rynki, które niezależnie od siebie uznają, że trzeba ją mierzyć, to właśnie sposób, w jaki taka niewiadoma w końcu przestaje nią być.