Po raz pierwszy BYD zrównał się z Teslą w Europie. Dane o rejestracjach nowych samochodów za pierwszą połowę 2026 roku pokazują, że chińska grupa i amerykański producent pojazdów elektrycznych kończą ten okres z identycznym udziałem w rynku europejskim — symboliczny moment w rywalizacji, która przekształciła krajobraz motoryzacji elektrycznej na kontynencie.

Remis w pierwszej połowie roku

W UE, krajach EFTA i Wielkiej Brytanii BYD zarejestrował 174 144 pojazdy w pierwszych sześciu miesiącach 2026 roku, podczas gdy Tesla zarejestrowała 170 351. Oba zakończyły półrocze z udziałem 2,4% w całym rynku samochodowym. Różnica między nimi — mniej niż 4 000 samochodów w ciągu sześciu miesięcy — to w tej skali błąd zaokrąglenia.

Marka Rejestracje w H1 2026 Zmiana rok do roku Udział w rynku
BYD 174 144 +145.5% 2.4%
Tesla 170 351 +54.6% 2.4%

Nagłówek „BYD dogania Teslę” opowiada jednak tylko połowę historii. Obie liczby rosną — i rosną szybko.

To nie jest bezpośrednie porównanie

Oba zestawienia liczą różne rzeczy. Wynik BYD łączy w pełni elektryczne samochody z szybko rozrastającą się gamą hybryd typu plug-in, a jego oferta skłania się ku tańszym modelom, które podcinają Teslę cenowo. Tesla natomiast sprzedaje wyłącznie pojazdy w pełni elektryczne i konkuruje wyżej na drabinie cenowej. Dorównanie liczbie rejestracji BYD przy sprzedaży droższych, w pełni elektrycznych samochodów to inne osiągnięcie niż to BYD, a odczytywanie obu udziałów 2,4% jako identycznych wyników spłaszcza tę niuansę.

Tesla odbija się, a nie wycofuje

Bardziej zaskakującą linią w danych jest ta samej Tesli. Po bolesnym 2025 roku europejskie rejestracje Tesli wzrosły o 54,6% rok do roku w pierwszej połowie 2026 roku — to gwałtowne odbicie, a nie spadek, który przewidywała znaczna część zeszłorocznych relacji. Odświeżony Model Y i agresywne ceny na kilku rynkach wydają się na nowo rozpalać popyt. BYD rósł szybciej, ale robił to z mniejszej bazy i przy znacznie szerszej gamie modeli; odbicie Tesli nastąpiło zasadniczo przy dwóch modelach o dużej sprzedaży.

Jak BYD pokonał mur celny

Gwałtowny wzrost BYD jest tym bardziej uderzający w świetle unijnych ceł wyrównawczych na pojazdy w pełni elektryczne produkowane w Chinach, wprowadzonych w celu zrównoważenia dotacji państwowych. Firma oparła się na dwóch dźwigniach, by osłabić ich skutki: promowaniu hybryd typu plug-in, które nie podlegają cłom właściwym dla BEV, oraz lokalizacji produkcji, z nowym zakładem na Węgrzech, który ma umieścić wyprodukowane w Europie BYD całkowicie poza zasięgiem ceł importowych. Rezultatem jest marka, która przekuła polityczny wiatr w twarz w historię wzrostu.

Co to oznacza dla europejskich kupujących

Dla kupujących praktycznym skutkiem jest prawdziwy pojedynek dwóch graczy w przystępnym cenowo segmencie rynku pojazdów elektrycznych — oraz większa presja na ceny. Odpowiedzią Tesli było już obniżenie cen Modelu Y i Modelu 3 na kilku rynkach oraz oparcie się na zachętach; BYD wciąż poszerza swoją gamę. To, czy Tesla utrzyma pozycję przez drugą połowę roku, będzie zależeć od tego, jak szybko ruszy lokalna produkcja BYD i czy Tesla wprowadzi do Europy naprawdę tańszy model. Zgodnie z obecnymi trendami oba marki spędzą resztę 2026 roku, zamieniając się miejscami na szczycie grupy pretendentów.