Ministerstwo transportu Brandenburgii prowadzi rozmowy z Teslą o wprowadzeniu bezzałogowych wahadłowców na obszary wiejskie, gdzie autobusy rozkładowe niemal nie kursują. Minister potwierdził to osobiście. Nie ma porozumienia, nie ma trasy ani terminu.
Co zostało powiedziane
Robert Crumbach — wicepremier i minister finansów Brandenburgii od grudnia 2024 roku, a od marca 2026 roku minister transportu — powiedział regionalnemu nadawcy rbb, że ministerstwo analizuje autonomiczne wahadłowce dla słabo obsłużonych części kraju związkowego.
Jego sformułowanie było warunkowe, ale nie ogólnikowe: „Wo ein normaler Bus aufgrund mangelnder Nachfrage nicht oder nur sporadisch fährt, könnte ein fahrerloses Shuttle eine sinnvolle Alternative darstellen” — tam, gdzie zwykły autobus nie kursuje z powodu braku popytu albo jeździ tylko sporadycznie, bezzałogowy wahadłowiec mógłby być sensowną alternatywą. Co do skali poszedł dalej, mówiąc, że gdy tylko pojawią się dopuszczenia prawne i zezwolenia, bardzo dobrze wyobraża sobie powszechne zastosowanie na wiejskich terenach Brandenburgii.
Tesla została wymieniona jako jedna z firm, z którymi ministerstwo rozmawia.
Problem, który ma to rozwiązać
Brandenburgia prowadzi już Rufbus — usługę na żądanie realizowaną autobusami rozkładowymi, minibusami i taksówkami, zamawianą zamiast kursowania według rozkładu. Jej ograniczenia są raczej praktyczne niż techniczne: sztywne okna gotowości i dotkliwy brak kierowców. Pojazd, który nie potrzebuje kierowcy, usuwa oba naraz.
Dlatego ministerstwo opisuje to jako rozszerzenie Rufbusa, a nie jako usługę robotaxi. To nie jest propozycja, by wypuścić robotaxi Tesli do konkurencji z taksówkami w Berlinie. To propozycja wypełnienia luk w sieci, której nie stać na wysyłanie pustego autobusu do wsi dwa razy dziennie.
Niemcy mają przepisy. Tesla nie ma dopuszczenia.
Podstawy prawne są gotowe. Ustawę o ruchu drogowym znowelizowano w 2021 roku, dopuszczając pojazdy poziomu 4 wedle SAE, a rozporządzenie AFGBV z maja 2022 roku określiło wymogi techniczne i proceduralne. Dopuszczenie wydaje KBA, obowiązuje ono dla zdefiniowanego, ograniczonego geograficznie obszaru działania i wymaga od operatora przedłożenia analizy bezpieczeństwa.
Luka ma kształt Tesli.
| Firma | Status w Niemczech |
|---|---|
| Tesla | FSD bez dopuszczenia; trwa przegląd KBA |
| Momenta | Ogólnokrajowe dopuszczenie do testów poziomu 4, lipiec 2026 |
| Waymo | Monachium wskazane jako pierwsze miasto w UE; trwa mapowanie, jazda bezzałogowa planowana na koniec 2027 |
| ZF | Ogólnokrajowe zezwolenie na testy poziomu 4 |
Tesla to jedyna nazwa na tej liście bez jakiegokolwiek zezwolenia. Jej system wspomagania kierowcy pozostaje przedmiotem przeglądu KBA, gdzie punktem spornym miały być prędkości autostradowe, podczas gdy Momenta uzyskała ogólnokrajowe dopuszczenie do testów poziomu 4 w lipcu, a Waymo wybrało Monachium na swoje pierwsze miasto robotaxi w UE kilka dni temu.
Ministerstwo może prowadzić rozmowy z firmą, której system nie jest jeszcze legalny na drogach w jego kraju. Nie może natomiast podpisać z nią umowy na świadczenie usługi.
Dlaczego Brandenburgia i co to oznacza dla Europy
Grünheide. Jedyna europejska fabryka Tesli leży w tym kraju związkowym, co daje ministerstwu partnera z lokalnym adresem, a Tesli argument rynku macierzystego, którego nie ma nigdzie indziej w Europie.
Szerszym sygnałem jest to, kogo się zaprasza. Europejskie plany robotaxi były dotąd komercyjnymi przedsięwzięciami zabiegającymi o pozwolenia — Waymo w Monachium, Momenta na tablicach testowych. Tutaj organ publiczny wymienia Teslę jako możliwego operatora dotowanego transportu wiejskiego, a to rola obwarowana przepisami o zamówieniach publicznych i obowiązkami przewozowymi. Jeśli kiedykolwiek do tego dojdzie, nie będzie to wyglądać jak Austin.
Co traktować z rezerwą
Rozmowy to nie pilotaż, a pilotaż to nie usługa. Nie wskazano żadnej trasy, modelu operatorskiego, typu pojazdu ani harmonogramu, a Tesla nie zabrała publicznie głosu. Warunek Crumbacha — gdy tylko pojawią się dopuszczenia prawne i zezwolenia — dźwiga ciężar całego zdania, a w przypadku Tesli w Niemczech wcale nie jest bliski spełnienia.