Niemiecki ADAC opublikował 18 sierpnia 2026 roku dziesięcioletnie podsumowanie swoich testów bezpieczeństwa systemów bezkluczykowego dostępu. Baza danych obejmuje już ponad 850 pojazdów, a niemal połowę z nich udało się otworzyć przy użyciu sztucznie wydłużonego sygnału kluczyka. W około co trzecim przypadku testerzy mogli także uruchomić silnik i odjechać. (Część mediów podała 710 z 850; samo ADAC pisze o „niemal połowie”.)

Atak nie zmienił się od dekady. Dwa urządzenia — jedno trzymane blisko kluczyka, często zaraz za drzwiami wejściowymi, i drugie przy samochodzie — przekazują sygnał radiowy kluczyka na odległość setek metrów. Samochód jest przekonany, że kluczyk znajduje się w dłoni kierowcy. Ściany tego nie zatrzymują, a kluczyk nigdy nie opuszcza domu.

Jedna rzecz to niweczy

ADAC nie ma wątpliwości, co działa: technika ultraszerokopasmowa. UWB mierzy rzeczywistą odległość do kluczyka na podstawie czasu propagacji sygnału, a nie tylko wykrywa jego obecność, więc przekazany sygnał z odległości 50 metrów jest odczytywany jako sygnał z 50 metrów. Ze wszystkiego, co ADAC przetestował, tylko samochodów wyposażonych w UWB nie dało się otworzyć i odjechać nimi.

Jaguar Land Rover wprowadził tę technikę pierwszy, od 2018 roku, a Volkswagen Group dołączył od 2019 — dlatego Audi A3, Skoda Octavia czy Golf zbudowane po zmianie przechodzą test, w którym poprzednia generacja tego samego samochodu go nie zdaje. ADAC zalicza dziś około 70 procent zbadanych modeli do lepiej zabezpieczonej grupy.

Gdzie w tym wszystkim jest Tesla

ADAC wymienia siedemnaście marek, dla których nie znalazł ani jednego odpowiednio zabezpieczonego modelu. Tesla jest jedną z nich, obok Aiways, Alfa Romeo, Alpine, BYD, Chevrolet, DS Automobiles, Fiat, Honda, Infiniti, Isuzu, Jeep, KGM/SsangYong, Lynk & Co, MG, Opel i Subaru. Subaru i Tesla pojawiają się na stronie testowej ADAC, ale nie w komunikacie prasowym wydanym tego samego dnia, który wskazuje piętnaście marek; poza tym listy są identyczne, a ADAC nie wyjaśnił tej różnicy.

Wynik nie jest skutkiem braku sprzętu. Tesla udostępniła UWB Phone Key w oprogramowaniu pojazdu 2024.2.3 w lutym 2024 roku, najpierw dla iOS.

Model Tesli Sprzęt UWB
Model 3 (odświeżenie 2024) Tak
Model Y (odświeżenie 2025) Tak
Model S / Model X (od 2021) Tak
Cybertruck Tak
Model 3 (pierwsza generacja) Nie
Model S / Model X (starsze wersje) Nie

Posiadanie modułu radiowego to nie to samo co wykorzystywanie go do zabezpieczeń. W maju 2024 roku pekińska firma bezpieczeństwa GoGoByte przeprowadziła atak przekaźnikowy na odświeżonego Modela 3 z UWB — przez Bluetooth. Tesla używa UWB, by kluczyk w telefonie działał niezawodniej, a nie by wymuszać kontrolę odległości przed odblokowaniem przez Bluetooth, więc atak idzie starszą drogą. Tesla zapowiedziała wtedy, że pracuje nad pomiarem odległości, który zostanie włączony po zakończeniu testów niezawodności; lista ADAC z 2026 roku jest najwyraźniejszym publicznym sygnałem, że to nie nastąpiło.

Co właściciel może zrobić jeszcze dziś wieczorem

Nic z tego nie czeka na Teslę.

  • Włącz PIN to Drive. Atak przekaźnikowy, który odblokuje i uruchomi samochód, wciąż nie ruszy nim z miejsca bez kodu wpisanego na ekranie dotykowym. To najskuteczniejsze ustawienie dostępne dzisiaj.
  • Wyłącz pasywny dostęp dla pilota i karty, aby samochód odblokowywał się na świadome działanie, a nie na samą bliskość.
  • Trzymaj pilota w etui blokującym sygnał w domu, żeby kluczyk był nieosiągalny z progu drzwi.

ADAC chce, by każdy producent montował sprawdzone zabezpieczenia w standardzie. Dla kupującego praktyczna wersja to jedno pytanie do sprzedawcy: czy ten samochód używa UWB do obsługi kluczyka? To już drugi w tym miesiącu pomiar ADAC, który pokazuje rozbieżność między tym, co samochód obiecuje, a tym, co realnie zapewnia — po teście strat ładowania w porównaniu wallboksa i gniazdka.