Tesla rozpoczęła produkcję seryjną ciężarówki Semi. 29 kwietnia 2026 roku pierwsza jednostka zjechała z nowej linii o wysokiej wydajności w dedykowanej fabryce Semi obok Gigafactory Nevada. Tesla udostępniła zdjęcie ciężarówki ze swojego oficjalnego konta Tesla Semi na X. Po kilku latach produkcji pilotażowej w niewielkich seriach dostarczanej do Pepsi i kilku innych klientów, program przeszedł do montażu na skalę przemysłową w obiekcie o powierzchni 1,7 miliona stóp kwadratowych, zaprojektowanym z myślą o rocznej zdolności produkcyjnej 50 000 ciężarówek.
Co zmieniło się 29 kwietnia
Kamień milowy oznacza przejście od ograniczonych jednostek montowanych ręcznie do produkcji seryjnej. Tesla budowała Semi w bardzo niskich wolumenach od pierwszych dostaw w grudniu 2022 roku, głównie do testów i dla wybranych klientów flotowych. Nowa dedykowana fabryka, ogłoszona w 2023 roku i budowana w latach 2024 i 2025, została ukończona i oprzyrządowana na początku 2026 roku. Produkcja będzie zwiększana stopniowo, a nie natychmiast osiągnie pełną zdolność produkcyjną.
Specyfikacje i ceny
Tesla opublikowała ostateczne specyfikacje produkcyjne w lutym 2026 roku, potwierdzając dwie wersje:
| Wersja | Zasięg | GCW | Cena |
|---|---|---|---|
| Standard Range | 325 miles (~520 km) | 82,000 lb | ~$260,000 |
| Long Range | 500 miles (~800 km) | 82,000 lb | ~$290,000 |
Obie warianty wykorzystują układ trzech silników na osi tylnej o szczytowej mocy do 800 kW i obsługują szybkie ładowanie Megacharger 1,2 MW. Wersja Standard Range jest przeznaczona do regionalnych cykli przewozowych, gdzie nocne ładowanie w bazie wystarcza; Long Range celuje w dłuższe trasy z doładowaniami Megacharger w połowie zmiany.
Popyt i perspektywy dostaw
W kalifornijskim programie Clean Truck and Bus Voucher Tesla Semi odpowiadała za 965 z 1 067 wniosków między styczniem 2025 a lutym 2026 roku, co świadczy o silnym zainteresowaniu komercyjnym w Stanach Zjednoczonych. Tesla nie ogłosiła wprowadzenia na rynek europejski, a ciężarówka nie spełnia obecnie wymogów homologacji typu UE dotyczących wymiarów kabiny i norm widoczności bezpośredniej. Każde europejskie wprowadzenie wymagałoby albo przeprojektowanej kabiny, albo wyjątku regulacyjnego, z których żaden nie został dotychczas zasygnalizowany przez Teslę.
Krótkoterminowe skupienie będzie na amerykańskich klientach flotowych, w tym Pepsi, Sysco, Saia oraz kilku dystrybutorach żywności i napojów, którzy już eksploatują jednostki pilotażowe. Tesla nie podała jeszcze celu produkcyjnego na 2026 rok, ale wcześniej stwierdziła, że oczekuje przekroczenia 50 000 sztuk rocznie po pełnym uruchomieniu linii.
Dlaczego ma to znaczenie dla Europy
Dla europejskich operatorów flot produkcja seryjna jest warunkiem wstępnym dla wszelkiego przyszłego importu poprzez szary rynek lub drogę konwersji flot, a także istotnie zmniejsza ryzyko rozbudowy sieci Megacharger, którą Tesla rozpoczęła w Kalifornii. Daje również inżynierom i dostawcom komponentów dane potrzebne do oceny, czy przyszły wariant Semi zgodny z UE — prawdopodobnie z inną kabiną — jest wykonalny. Na razie europejscy przewoźnicy rozważający alternatywy bateryjno-elektryczne klasy 8 będą nadal porównywać między sobą Volvo FH Electric, Mercedes-Benz eActros 600, MAN eTGX i Renault Trucks E-Tech T, podczas gdy Tesla Semi pozostaje produktem dostępnym wyłącznie w USA.