Teslarati poinformowała 18 maja 2026 r., że wewnętrzna aplikacja Robotaxi w wersji 26.4.5 firmy Tesla zawiera znaczną ilość nowego kodu ukierunkowanego na operacje zdalne, protokoły bezpieczeństwa i przepływ autonomicznego zamawiania przejazdów (Tesla making sweeping improvements to Robotaxi app). Jest to narzędzie Tesli skierowane do operatora floty — a nie konsumencka aplikacja Tesla App — więc zmiany opisują, w jaki sposób Tesla zarządza samochodami, które obecnie wożą płacących pasażerów w Austin, Houston i okolicach Dallas. W kontekście „rozległe ulepszenia” oznaczają tutaj zacieśnienie kontroli nad flotą, która wciąż liczy dziesiątki pojazdów, a nie tysiące.

Wysokobezpieczny zdalny kill-switch

Najbardziej uderzającym dodatkiem zaznaczonym w kodzie jest wysokobezpieczne polecenie, które potrafi zamrozić zdolność pojazdu do jazdy. Według odczytu ciągów aplikacji przez Teslarati polecenie wyciąga samochód z floty Robotaxi z dowolnego powodu wybranego przez operatora i uniemożliwia włączenie biegu — nawet gdy ktoś jest fizycznie obecny z ważnymi kluczami. Jest to zdalne wyłączenie, którego nie da się obejść przy samym pojeździe.

Dla usługi wysyłającej samochody bez kierowcy na ulice publiczne to znacząca zdolność. Daje Tesli twardy stop dla pojazdu zachowującego się niewłaściwie, skradzionego lub takiego, który podczas zmiany wywoła flagę bezpieczeństwa, bez konieczności polegania na współpracy samochodu z czysto programową instrukcją „proszę się zatrzymać”. Koncentruje też dużą władzę w rękach osoby posiadającej dane uwierzytelniające operatora.

Kod dla operacji zdalnych i protokołów bezpieczeństwa

Obok kill-switcha wersja 26.4.5 dodaje nowy kod dla operacji zdalnych i protokołów bezpieczeństwa, a także udoskonalenia przepływu autonomicznego zamawiania przejazdów. Kierunek jest jasny: aplikacja jest rozbudowywana jako warstwa sterowania dla pracy bez nadzoru, w tym przekazań do teleoperatorów, zarządzania trasą oraz interakcji bezpieczeństwa po stronie pasażera.

Dzieje się to po publicznym sprawdzianie warstwy teleoperacyjnej Tesli. Na początku maja niezredagowane raporty z wypadków opublikowane przez NHTSA zawierały dwa incydenty, które Tesla przypisała swoim operatorom zdalnym — rzadkie ujawnienie tego, jak rozległe rusztowanie z człowiekiem w pętli wspiera usługę. Źródła nie wyciągają bezpośredniego związku przyczynowego między tymi wypadkami a wersją 26.4.5, my również nie — ale moment warto odnotować.

Wzrost floty: z 9 do 39 w sześć tygodni

Zestawienie CleanTechnica z połowy maja podaje liczbę robotaksówek bez nadzoru jako 39 pojazdów, znacznie więcej niż wcześniej tej wiosny (Tesla is rolling out more unsupervised robotaxis):

Data Robotaksówki bez nadzoru w eksploatacji
Początek kwietnia 2026 9
Początek maja 2026 26
Połowa maja 2026 39

Krzywa wzrostu jest realna, ale liczba bezwzględna jest nadal na tyle mała, że jeden zły dzień przesuwa statystyki bezpieczeństwa. Niedawny artykuł roadmapowy Motley Fool argumentuje, że znaczące skalowanie wciąż jest przed nami, uzależnione od wariantów Cybercab bez kierownicy zauważonych w produkcji (Here's When Tesla's Robotaxi Rollout Will Really Ramp) — kontekst, który warto mieć na uwadze, choć pozostaje to spekulacją analityków, a nie zobowiązaniem Tesli.

Perspektywa UE: fundamenty przed wdrożeniem

Dla europejskich czytelników nic w wersji 26.4.5 nie zmienia tego, co jest dziś dostępne w UE. Robotaxi pozostaje wyłącznie w USA, ograniczony do Austin, Houston i okolic Dallas, a FSD (Supervised) w UE wciąż podlega regulatorom krajowym i unijnym. To, co robi 26.4.5, to rozbudowa stosu kontroli po stronie operatora — zdalne wyłączanie, protokoły bezpieczeństwa, przepływ autonomicznego zamawiania przejazdów — który każde unijne wdrożenie autonomiczne musiałoby zademonstrować regulatorom przed zatwierdzeniem. Zwłaszcza kill-switch jest tego rodzaju twardą zdalną kontrolą, którą europejskie organy bezpieczeństwa historycznie chciały widzieć wbudowaną, a nie domontowaną. To praca fundamentowa, a nie sygnał wdrożenia.