Najlepiej sprzedający się pojazd Tesli ma zyskać trzeci rząd siedzeń na kolejnym dużym rynku. Według licznych doniesień Model Y L z wydłużonym rozstawem osi, sześciomiejscowa wersja Modelu Y sprzedawana już w Azji i Australii, jest przygotowywany do premiery w Ameryce Północnej już tej jesieni. Tesla nie potwierdziła oficjalnie żadnej daty, a doniesienia opierają się na wewnętrznym harmonogramie, który wciąż może się przesunąć — ale oznaki nadchodzącej premiery są już trudne do przeoczenia.
Czym właściwie jest Model Y L
Model Y L to nie tyle nowy model, ile jego wydłużona wersja. Zachowuje znajomą sylwetkę Modelu Y, ale dodaje około 150 mm (5.9 in) do rozstawu osi i mniej więcej 180 mm (7 in) do całkowitej długości. Ta dodatkowa przestrzeń służy pełnowartościowemu trzeciemu rzędowi, dając sześciomiejscowy układ 2-2-2 wymierzony wprost w rodziny, którym standardowe pięciomiejscowe auto przestało wystarczać.
Po raz pierwszy pojawił się w Chinach latem 2025 roku, produkowany w Gigafactory Shanghai, a od tego czasu trafił do sprzedaży w Australii i Nowej Zelandii, przy czym dostępność rozszerza się na rynki azjatyckie. Ameryka Północna dotychczas pozostawała poza tym gronem.
Dlaczego premiera w Ameryce Północnej właśnie teraz
Wydaje się, że o terminie decydują dwie kwestie. Po pierwsze, Tesla zamknęła zamówienia na Model S i Model X w Ameryce Północnej, pozostawiając lukę w przestronniejszej i bardziej praktycznej części swojej oferty. Trzyrzędowy Model Y to naturalny — i znacznie tańszy — sposób na wypełnienie tej luki bez wskrzeszania dwóch wolno sprzedających się flagowców.
Po drugie, prace przygotowawcze są widoczne. Wariant przyłapano podczas testów w fabryce Tesli we Fremont, a doniesienia wskazują, że Gigafactory Texas przechodzi zmiany oprzyrządowania, aby budować dłuższe auto na lokalny rynek. Podawany wewnętrzny cel to mniej więcej sierpień lub wrzesień 2026 roku, choć każda relacjonująca temat redakcja podkreśla, że jest to cel, a nie ustalona publiczna data premiery.
Co to oznacza dla Europy
Dla europejskich czytelników pilniejsze jest pytanie, na które Tesla nie odpowiedziała: kiedy, jeśli w ogóle, Model Y L dotrze do Europy? Standardowy Model Y niezmiennie należy do najlepiej sprzedających się pojazdów na kontynencie, a Europa to jeden z największych rynków tego auta na świecie. Sześciomiejscowa wersja przemawiałaby wprost do europejskich rodzin — zwłaszcza teraz, gdy Model X praktycznie zniknął z lokalnych ksiąg zamówień.
Mimo to Europy uderzająco brakuje w potwierdzonym harmonogramie. Lista jak dotąd obejmuje Chiny, Australię, Nową Zelandię, a teraz, według doniesień, Amerykę Północną. Tesla nie podjęła żadnego publicznego zobowiązania co do europejskiej premiery ani nie zbudowała żadnego egzemplarza tego wariantu w Gigafactory Berlin, a żadne z obecnych doniesień nie wypełnia tej luki. Europejscy nabywcy pragnący dodatkowego rzędu mogą na razie tylko patrzeć, jak inne rynki dostają to auto wcześniej.
Rozsądnie jest traktować jesienny termin północnoamerykański jako wiarygodne doniesienie, a nie obietnicę, a europejską premierę jako kwestię otwartą. Jeśli linia w Teksasie ruszy w tym roku, presja na wersję budowaną w Berlinie lub importowaną do Europy zapewne wzrośnie — ale dopóki Tesla tego nie powie, pozostaje to spekulacją.