Produkcja oficjalnie ruszyła

Tesla potwierdziła, że produkcja Cybercab ruszyła w Giga Texas. Prezes Elon Musk ogłosił ten kamień milowy podczas telekonferencji wynikowej spółki za I kwartał 2026 roku 22 kwietnia, a wiceprezes ds. inżynierii pojazdów Lars Moravy uzupełnił wypowiedź o szczegóły dotyczące tempa produkcji i statusu regulacyjnego.

Pierwsze egzemplarze zaczęły zjeżdżać z dedykowanej linii Cybercab w lutym, a do kwietnia produkcja skalowała się w kierunku kilkuset pojazdów tygodniowo. W ostatnich tygodniach w Giga Texas zauważono ponad 50 egzemplarzy Cybercab, co jest zgodne ze stopniowym zwiększaniem produkcji, a nie z jednorazową ceremonialną budową.

Brak limitu produkcyjnego NHTSA

Bardziej znaczące ujawnienie z telekonferencji dotyczyło regulacji. Moravy potwierdził, że Cybercab nie będzie podlegać rocznemu limitowi produkcyjnemu 2 500 pojazdów, jaki NHTSA nakłada na producentów wdrażających pojazdy w ramach odstępstw dla jazdy autonomicznej.

Tesla zaprojektowała Cybercab tak, aby samodzielnie spełniał wszystkie obowiązujące Federal Motor Vehicle Safety Standards (FMVSS), co eliminuje potrzebę uzyskania odstępstwa od samego początku. Konkurenci tacy jak Waymo i Cruise historycznie polegali na odstępstwach NHTSA przy wdrażaniu swoich autorskich pojazdów autonomicznych, a każde odstępstwo ogranicza roczną produkcję do 2 500 sztuk. Pozostając w standardowych ramach FMVSS — mimo braku kierownicy i pedałów — Tesla twierdzi, że ma regulacyjną swobodę skalowania produkcji tak szybko, jak pozwolą na to moce wytwórcze.

Jak Cybercab wygląda dziś

Pojazd, który Tesla obecnie produkuje, pozostaje dwumiejscowym, dwudrzwiowym coupé zaprojektowanym od podstaw z myślą o ride-hailingu. Nie ma kierownicy, pedałów ani tylnych siedzeń — układ, który plasuje go zdecydowanie w kategorii wyłącznie autonomicznej. Tesla zadeklarowała, że jej długoterminowym celem jest 2 miliony Cybercab rocznie, czyli mniej więcej jeden pojazd co 10 sekund na w pełni zoptymalizowanej linii.

Spółka nie podała jeszcze konkretnej daty dostaw dla klientów ani operatorów flot. Musk powtórzył podczas rozmowy, że Cybercab zostanie początkowo wdrożony w należącej do Tesli usłudze Robotaxi, która w I kwartale 2026 roku rozszerzyła się o dwa nowe teksaskie miasta.

Europejskie perspektywy pozostają odległe

Dla europejskich czytelników Cybercab pozostaje na razie historią północnoamerykańską. Pojazd potrzebowałby homologacji typu w ramach EU Regulation 2019/2144 oraz tworzącej się dopiero struktury prawnej dla autonomii poziomu 4, zanim mógłby poruszać się po europejskich drogach. Tesla nie wystąpiła o taką homologację, a żadne państwo członkowskie UE nie zezwala obecnie na komercyjny bezkierowcowy ride-hailing na dużą skalę.

Krótkoterminowy wątek europejski polega na tym, że Cybercab pochłania rosnącą część nakładów inwestycyjnych i uwagi inżynierskiej Tesli. Ma to efekty uboczne dla harmonogramu programów Model Y i Model 3, priorytetów rozwoju FSD oraz planu działania Giga Berlin — a wszystko to ma większe znaczenie dla europejskich właścicieli niż sam Cybercab.