Tesla zaczęła 3 czerwca udostępniać flocie aktualizację 2026.14.6.7 — zawierającą Full Self-Driving (Supervised) v14.3.3. Jak to zwykle bywa przy nowej wersji, początkowe wdrożenie jest niewielkie i w pierwszych dniach obejmuje znacznie mniej niż 2 % pojazdów; kompilacja będzie się rozszerzać w kolejnych tygodniach.

Co nowego w FSD v14.3.3

Najważniejsze zmiany dzieją się pod maską. Tesla twierdzi, że ulepszyła etap uczenia ze wzmocnieniem w modelu jazdy, powołując się na „ulepszenia w szerokiej gamie scenariuszy jazdy”, oraz przepisała część swojego kompilatora AI, aby skrócić czas reakcji systemu wizyjnego o rzekomo 20 %. Druga istotna zmiana dotyczy monitorowania kierowcy: informacje o wersji obiecują „lepsze śledzenie spojrzenia, lepszą obsługę okularów i wyższą dokładność w zmiennych warunkach oświetleniowych” — sensowną poprawkę dla właścicieli noszących okulary lub jeżdżących o świcie i zmierzchu, a także wyraźny ukłon w stronę nadzoru regulacyjnego, z jakim FSD mierzy się w Europie. Wersja dotyczy pojazdów AI4 (HW4); starsze samochody HW3 mają otrzymać osobną kompilację „V14 Lite” w dalszej części roku.

Udogodnienia na co dzień

Poza warstwą jazdy aktualizacja łączy kilka funkcji, które właściciele zauważą na co dzień:

  • Subskrypcja Self-Driving jednym dotknięciem. Nowa sekcja Self-Driving w App Launcher pozwala kierowcom wykupić subskrypcję, poznać sterowanie i przejrzeć statystyki bez wychodzenia z samochodu.
  • Szacowane opłaty za przejazd. Nawigacja pokazuje teraz przewidywane koszty opłat dla każdej trasy — w tym zniżki dla pojazdów elektrycznych, tam gdzie obowiązują — gdy włączone jest Online Routing.
  • Interakcja z mapą na tylnym ekranie. Pasażerowie na tylnych siedzeniach w samochodach z dwoma ekranami mogą oglądać mapę i wchodzić z nią w interakcję, podczas gdy samochód nawiguje.
  • Premium Immersive Sound — przetwarzanie dźwięku w Model 3 i Model Y, obok szerszej aktywacji głosowej „Hey Grok” wprowadzonej w aktualizacji wiosennej.

Co to oznacza dla europejskich właścicieli

Dwie rzeczy wyróżniają się w przypadku europejskiej floty. Po pierwsze, szacunki opłat za przejazd są tu naprawdę bardziej przydatne niż w Ameryce Północnej, biorąc pod uwagę, jak wiele podróży przebiega przez płatne francuskie, włoskie czy austriackie autostrady. Po drugie, ulepszenia monitorowania kierowcy pojawiają się dokładnie wtedy, gdy Tesla przepycha FSD Supervised przez kolejne krajowe organy regulacyjne — dokładniejsze śledzenie uwagi to właśnie taka zmiana, która pomaga w homologacji równie mocno jak kierowcom. Funkcje opierają się bezpośrednio na wydaniu FSD v14.3, które ukazało się wcześniej tej wiosny.

Jak zawsze wdrożenie jest etapowe i zależne od regionu: nie każda funkcja dociera do każdego rynku lub wersji wyposażenia w tym samym czasie, a samo FSD Supervised pozostaje używalne tylko tam, gdzie zostało lokalnie zatwierdzone.